Właściciel Amazona nie zaczynał od rakiety.

Jeff Bezos zaczynał od książek za 20 dolarów. Dziś Bezos wysyła ludzi w kosmos przez Blue Origin. Nikt nie zaczyna od sprzedawania rakiety.

Większość firm sprzedaje jeden produkt w jednej cenie. Wejdź albo nie wchodź. To nie oferta, to ściana. Klient, który nie jest jeszcze gotów zapłacić 990 złotych, odbija się i nie wraca sprawdzić, co jest po drugiej stronie. Czasem wraca po miesiącach. W większości nigdy.

Zamiast ściany buduj schody.

Najpierw coś za darmo, żeby klient zaczął Ci ufać. Potem coś za kilkadziesiąt złotych, żeby przestał być widzem. Dopiero na kolejnym stopniu zaczyna się prawdziwa gra: Twój bazowy produkt. A na samym szczycie coś, na co stać tylko garstkę, bo rzadkość sprzedaje się sama.

Netflix robi to samo, tylko walutą nie jest złotówka, a karta kredytowa wpisana już pierwszego dnia darmowego miesiąca.

Zburz ścianę, buduj schody. Wsiadaj do rakiety. Lecimy w produktowy kosmos.