Czarno na białym

Chodź, opowiem Ci o moim świecie: markach, biznesie i ludziach, którzy je tworzą. Krótko, konkretnie, po ludzku…

Każdy z nas jest marką

To nie hasło z kursu, to wniosek z dziesięciu lat z przedsiębiorcami – i z własnej drogi.

Wszystko zaczęło się w 2010 roku. Po studiach podyplomowych z marketingu medialnego i politycznego zamknęłam za sobą drzwi bankowego departamentu IT – szesnaście lat liczb, systemów i procedur. Postawiłam wszystko na to, co kocham: fotografię, pisanie i sztukę. Tak zrobiłam pierwszy krok w stronę kreatywnej strony brandingu.

newsletter premium

Dziś zajmuję się tym, czego nie widać w logotypach: informacyjną i energetyczną stroną marki. Bo marka to informacja, którą świat niesie o Tobie dalej i energia, z jaką ją niesie. Kiedy w głowie zamieszka myśl i naprawdę w nią uwierzysz, rzeczywistość zaczyna jej sprzyjać: pojawiają się ludzie, okazje, zbiegi okoliczności. Widziałam to dziesiątki razy u siebie i u moich klientów, których talenty mam zaszczyt zamieniać na realne biznesy.

Najbardziej lubię ten moment, w którym niepewny siebie człowiek zamienia się w giganta. Dlatego pracuję z przedsiębiorcami, którzy wierzą, jak ja, że marka osobista to droga rozwoju prawdziwych liderów i materializacji wizji, których świat potrzebuje.

Biznes to zawsze przedsięwzięcie międzyludzkie. Resztą zajmiemy się razem.

Pytania sokratejskie – skuteczna forma perswazji dla każdego przedsiębiorcy

Przychodząc na tę planetę, wybieramy doświadczenia, aby wzrastać. Podnoś więc swoje poprzeczki śmiało i odważnie, ale z miłości do siebie. Nie wybieraj życia teoretycznego. „Wiem o tym” nigdy nie zastąpi doświadczenia. NAUKA występuję tylko w jednym wymiarze — praktycznym. Nie ma ROZWOJU bez doświadczenia! A stawianie czoła emocjom jest niezbędne, aby pójść naprzód.

Stawianie fundamentalnych, głębokich pytań przydaje się w każdym aspekcie życia i tym biznesowym i tym prywatnym. Zadawanie pytań to proces doświadczalny dla Ciebie i innych ludzi.

Proponuję wykorzystywać pytania w procesie przygotowania oferty sprzedażowej. Metoda jest też skuteczna w obsłudze klienta i zarządzaniu pracownikami.

Świetnie się sprawdza w momentach wymagających kreatywności czy rozwiązywaniu konfliktów. Wykorzystuj pytania wszędzie tam, gdzie chcesz spojrzeć na sytuację, problem z wielu perspektyw.

Pytania sokratejskie pomagają wchodzić w perspektywę drugiej osoby. Uczą nie tylko krytycznego myślenia, ale też wspierają w pozbyciu się negatywnych myśli.

Co to jest dialog sokratejski i na czym polega?

Sokrates to jeden z największych starożytnych filozofów. Stosował własną metodę edukacyjną, która skupiała się na odkrywaniu prawd poprzez zadawanie uczniom odpowiednio skonstruowanych pytań.

Dziś technika ta zwana dialogiem sokratejskim jest wykorzystywana do rozwiązywania problemów i dylematów w każdym wymiarze. Niezwykle skutecznie uczy krytycznego myślenia. Pozwala obejrzeć skutecznie problem z wielu stron i z różnych perspektyw.

Zadawanie pytań to kluczowa umiejętność w wielu obszarach biznesowych. Liderzy korzystają z niej w sprzedaży, w kontaktach z klientami czy relacjach z przełożonymi. Pomagają też radzić sobie ze stresem.

Zadawaj sobie pytania sokratejskie, kiedy pojawia się w Twojej głowie dialog wewnętrzny. Stosuj w pokonywaniu negatywnych myśli.

Wykorzystuj ten rodzaj pytań jako przedsiębiorca, kiedy masz do rozwiązania kluczowy, biznesowy problem. Pamiętaj o nich też, kiedy masz wątpliwości co do własnych kompetencji czy użyteczności swojego produktu.

Umiejętność spojrzenia na produkt, usługę z perspektywy klienta ma gigantyczny wpływ na sukces biznesowy.

Tylko, jak wejść w buty klienta?
Jak spojrzeć na produkt, usługę jego oczami?
Jak postrzegam swój produkt, a jak widzą go inni?

To mogą być kompletnie różne obrazy. 

Przykłady sokratejskich pytań

Jak trenować stawianie pytań sokratejskich?

1. Najpierw zapisz swoją myśl, np.
Mam problemy ze sprzedażą swojego produktu, chyba nie nadaję się do prowadzenia własnej firmy.

2. Następnie zadaj sobie pytania wg kategorii:

Retrospekcja — zaglądam w głąb siebie

Czy potrafię obserwować swój umysł bez osądzania moich myśli?

Jakie skutki ma dla mnie osądzanie siebie?

Jakie skutki ma osądzanie świata za pomocą mojego umysłu?

Co się wydarzy w moim umyśle, jak uwolnię negatywne emocje jak strach, złość czy wstyd?

Czy czuję, że płynę w życiu, czy raczej czuję utknięcie?

Czy mam poczucie, że walczę? Gdzie? Z kim? O co?

Jaki jest sens w byciu osobą, która coś tworzy?

Czy postrzegam siebie jako osobę zdolną i pełną potencjału, czy raczej wymagającą naprawy?

Czy postrzegam ludzi jako zdolnych i pełnych potencjału, czy raczej wymagających naprawy?

Skąd mam to poczucie, że coś wymaga naprawy? Czy chcę naprawiać innych?

Czy pracuję w poczuciu, że coś jest ważne i możliwe? Czy ze strachu, że coś może pójść nie tak?

Jak wygląda mój proces relacji z ludźmi? Strach czy wiara?

Jak tworzę przestrzeń w mojej pracy / firmie? 

Czy biorę odpowiedzialność za moje wybory, decyzje, działania i efekty?

Czy oczekuję od pracownika / klienta, aby spełniał moje oczekiwania, czy raczej odkrył od wnętrza własną ścieżkę?

Czy jestem modelowym przykładem tego, kim chcę, aby stali się moi klienci?

Na czym dla mnie polega harmonia pomiędzy oferowaniem bycia dla innych liderem i wzorem a pozwalaniem innym na wybór, wolność czy niezależność?

Czy koncentruję się na tym, aby rozwiązywać czyjeś problemy, czy na tym, aby nauczyć innych, aby sami je rozwiązywali przeze mnie?

Jaki jest mój największy DAR, który chcę przekazać moim klientom poprzez misję, jaką pełnię w świecie? Co chcę im pokazać i dać?

Szersze spojrzenie

Co mam na myśli, generując swoją myśl?

Dlaczego myślę w ten sposób?

Czy mógłbym to wyrazić w inny sposób?

Co rozumiem przez…?

Jaki ma to związek z… firmą? A jaki z moim życiem prywatnym?

Czy będę odnosił się w sprzedaży do (…) moich kompetencji?

Argumenty pozwalające zidentyfikować założenia 

Jakie dowody wspierają kołaczącą się w głowie myśl?

Jakie dowody przemawiają przeciwko jej prawdziwości?

Jakie założenia przyjąłem?

Jakie inne założenia mogę przyjąć?

Jak można zweryfikować moje założenia?

Na jakiej podstawie przyjmuję, że te założenia są prawdziwe?

Dlaczego swoje rozumowanie opieram na założeniu, że… a nie np. że…?

Pytania weryfikujące dowody i tok rozumowania

Jaki mogę podać przykład potwierdzający tę tezę?

Jakie rozumowanie doprowadziło mnie do poglądu, że…?

Jak to, co mówię / myślę, pasowałyby do takiego oto zdarzenia…?

Co moim zdaniem jest przyczyną (tego wydarzenia / myślenia) – dlaczego?

Co mogłoby mnie skłonić do zmiany poglądu?

Alternatywy

Jakie może być alternatywne wyjaśnienie?

Jak inaczej mogę na to spojrzeć?

Dlaczego moim zdaniem jest to konieczne lub korzystne?

Kto na tym zyskuje?

Jakie są mocne i słabe strony takiego myślenia?

Jaki można podać kontrargument do tego, co mówisz / myślisz?

Jakie może być inne wyjaśnienie lub punkt widzenia tej sytuacji?

Jak inni ludzie mogą inaczej postrzegać tę sytuację?

Jak mogę postrzegać tę sytuację, gdyby przydarzyła się komuś innemu?

Konsekwencje

Jakie są najgorsze, najlepsze, możliwe do zniesienia i najbardziej realistyczne rezultaty tej sytuacji?

Jakie mogę z tego wyciągnąć wnioski?

Jakie są konsekwencje moich założeń?

Co z tego wynika?

Skoro założyłem, że… , to co się zdarzy dalej?

Jak to wpływa na…?

Jak wiąże się to z tym, o czym mówiłem / myślałem wcześniej?

Jaki jest efekt wierzenia w tę negatywną myśl?

Jaki mógłby być efekt, gdybym myślał inaczej i nie trzymał się już tego przekonania?

Zmiana podejścia

Co mogę zrobić w danej sytuacji?

Co mogę zmienić?

Kto może mi pomóc?

Jaki cel ma takie myślenie?

Dlaczego, moim zdaniem tak pomyślałem?

Co to pytanie / myśl oznacza?

Jak to pytanie odnosi się do życia biznesowego?

Jak to pytanie odnosi się do życia prywatnego?

Nigdy nie uciekniemy od pracy. Praca dla drugiego człowieka to nasz największy dar. DAR, który wydobywa z Ciebie wszystko to, co najlepsze. Tylko służąc innym, czujemy się szczęśliwi i spełnieni. Wszystko zależy tylko od naszego podejścia. Negatywność to nie jest dobry kierunek.

Stawianie pytań sokratejskich może być bazą do wnikliwej analizy i przygotowania na tej podstawie skutecznej oferty. Jesteś w stanie przygotować za i przeciw dla każdego argumentu klienta dla całej drabiny produktów.

Odpowiedzi na powyższe pytania pokażą Ci użyteczność oferty i niezbędne argumenty sprzedażowe. Klientowi zaś rozbiją wątpliwości, doprowadzając do szybszej decyzji o zakupie.

Niestety — każdy mentor, towarzysz Twojej biznesowej podróży może tylko pokazać Ci drogę. Może też zadać odpowiednie pytania, ale cały proces zawsze musisz przejść samodzielnie.
To Twoja decyzja i odpowiedzialność.

Powodzenia!

Drabina produktowa – najefektywniejsza strategia marketingowa i sprzedażowa

Nie lubimy zmian, Trzymamy się latarni, czyli tego, co znane. Tam jest jasno, ciepło i przyjemnie.

Chcesz odnieść sukces? Proponuję puścić latarnie, zaufać sobie i wejść na nową ścieżkę biznesową. Stwórz drabinę produktów, którą wdrożyła każda świadoma marka, niezależnie od branży i kraju.

Drabina produktowa tzw. value ladder — to strategia marketingowa i sprzedażowa, która polega na oferowaniu klientom różnych wariantów produktu lub usługi.

Przygotowana jest w hierarchicznym porządku od najprostszych i najtańszych do najbardziej zaawansowanych i droższych produktów.

Z jednej strony, pozwala budować długoterminową relację z klientem, z drugiej zaś ułatwia przeprowadzenie go przez całą ścieżkę produktową firmy. 

Podstawowe szczeble drabiny produktów

Drabina produktowa zwana też drabiną wartości zazwyczaj składa się z 3-5 szczebli.

Każdy szczebel to specyficzny typ produktu w ofercie handlowej. Różni je stopień zaangażowania finansowego firmy i klienta. Ważny jest czas, który jako właściciel biznesu poświęcasz na wyprodukowanie produktu i przegotowanie akcji marketingowej..

Im niższy stopień drabiny, tym mniejsze zaangażowanie marki, które rośnie z każdym kolejnym etapem sprzedaży.

Podstawowym wyznacznikiem jest dostępność usługi. Im wyżej na drabinie jesteśmy, tym usługa jest bardziej dostępna, droższa i bardziej premium. 

Bezpłatna oferta — produkt za FREE

Pierwszy etap drabiny produktowej to początek naszego lejka sprzedażowego. Produkt za free, tzw. lead magnet kierowany jest do klienta, który nie zna jeszcze naszego brandu. Prawdopodobnie nic jeszcze od nas nie kupił i dopiero zapoznaje się z naszą marką i ofertą.

Na tym etapie nie ma sensu proponowanie sprzedaży, ponieważ klient nie jest jeszcze na nią gotowy. Idealnie sprawdza się tutaj oferta bezpłatna, która ma sensowną wartość i pomaga rozwiązać podstawowy problem klienta.

Przykłady wartościowych ofert bezpłatnych:

  • e-book
  • nagranie z webinaru
  • raport branżowy
  • wywiad
  • podcast
  • checklisty
  • bezpłatna próbka produktów
  • darmowa lekcja kursu
  • krótka konsultacja
 

Pierwszy stopień naszej drabiny wartości z perspektywy klienta jest najłatwiejszy do spełnienia, ponieważ nie płaci on pieniędzmi.

Klient płaci nam jednak czymś bardzo cennym na tym etapie, czyli e-mailem, numerem telefonu oraz swoją uwagą!

Adres e-mail wykorzystaj do prezentowania pełnej oferty, zamieniając klienta z potencjalnego klienta na aktywnego fana.

Dzięki korespondencji mailowej przeprowadzisz dalszy proces sprzedażowy, który zaplanowałeś w kolejnych etapach. Proces sprzedażowy przeprowadzamy od pierwszej styczności klienta z naszą marką. 

Z perspektywicznym klientami, którzy nam zaufali, powinniśmy bardzo szybko dojść do pierwszego małego zakupu, który jest jednocześnie dużym krokiem w całej ścieżce sprzedaży.

Aktywator — oferta TIPWIRE

Na kolejnym szczeblu drabiny produktowej znajduje się tzw. aktywator. Jest to niewielki, ale płatny produkt.

Aktywatorami są zazwyczaj produkty cyfrowe. Nie wymagają od firmy ani od klienta dużego zaangażowania i są stosunkowo tanie.

Aktywatorami mogą być miniaturki produktu w przystępnej cenie. Znasz takie produkty jak: saszetka proszku do prania, miniaturka samochodu Twoich marzeń, breloczek ulubionej marki modowej itd.

Jak widzisz „tanie” to pojęcie względne. Zależy od tego, jak wygląda rozpiętość cenowa głównych produktów marki. Dla produktów cyfrowych jest to kwota pomiędzy 27 a 149 zł.

Świetnym przykładem jest branża szkoleniowa (kurs, książka). Produkt edukuje klienta i pomaga samodzielnie rozwiązać część czy nawet wszystkie problemy nabywcy. Pozyskujemy klienta, który zaangażował się już swoim czasem oraz portfelem, kupując nasz produkt.

W tym przypadku koszt jest niewielki. Jego zadaniem nie jest jednak generowanie zysków, tylko budowanie wizerunku marki.

Rolą TIPWIRE jest bowiem aktywacja klienta. Z klienta, który nie zna marki, staje się klientem, który zaufał i zapłacił. W kontekście procesu sprzedażowego różnica między nimi jest kluczowa.

Na tym etapie celem nie jest zarabianie pieniędzy. Często na pozyskanie klientów za pośrednictwem tych produktów możemy wydać więcej, niż wyniosą przychody, które klient wygeneruje.

Jeszcze jednak nie panikujemy. Zyski generujemy dopiero na kolejnych etapach naszej drabiny produktowej. 

Klienci, którzy dostali wiedzę, ale nie mają czasu na samodzielne wdrażanie produktu, przyjdą po pomoc i zapłacą za główny produkt.

Produkt główny — podstawowa sprzedaż 

Trzecim etapem budowania drabiny wartości jest nasz główny produkt, który ma za zadanie generować zyski.

Ten etap nie wymaga szerszego omawiania, bo jestem przekonana, że znasz swój główny produkt, który sprzedajesz.

W tej grupie mamy podstawowe produkty i usługi marki. To im poświęcamy w firmie najwięcej czasu, optymalizujemy koszty i skalujemy biznes, na podstawie ich oferty.

Może to być kurs internetowy, który klient kupuje i dzięki niemu wdraża strategie marki samodzielnie. 

Może to być krem do opalania, trening personalny, strategia marketingowa, konsultacja mentoringowa lub Twój wymarzony samochód. 

Jak widzisz, cena produktu podstawowego na rynku ma duże widełki, w zależności od jakości, marki, towaru, dostępności i zapotrzebowania.

Oferta premium — HIGH TICKET

Najwyższy szczebel drabiny produktowej to oferta premium. Jej zadaniem jest wydłużenie ścieżki sprzedażowej klienta, który kupił już nasz podstawowy produkt. Produkt jest kierowany do wybranej grupy klientów.

Usługi premium nie są kierowane do wszystkich odbiorców i nie każdy klient z nich skorzysta. Zazwyczaj jednak część odbiorców potrzebuje szerszej oferty niż produkt podstawowy, który im oferujesz. Może to być większe wsparcie serwisowe, abonament, szerszy zakres danej usługi lub kolejna usługa, która będzie zdecydowanie bardziej personalizowana.

Jeżeli chcesz zwiększać lojalność klienta, to powinieneś zaplanować taki produkt uzupełniający w swojej drabinie produktowej. Oferta powinna być limitowana ilościowo, czasowo i być zaproponowana jako coś wyjątkowego, niedostępnego dla klienta z ulicy.

Oferta premium, jak sama nazwa wskazuje, jest o wiele droższa od podstawowej usługi. Często będzie wymagała od marki więcej zaangażowania – Twojego czasu jako przedsiębiorcy, czasu Twojego zespołu, indywidualnej opieki nad klientem. Nie jest to regułą, ale usługa premium skaluje się zazwyczaj bardzo dobrze.

Umieszczając usługi premium w ofercie i odpowiednio je wyceniając, nawet jeżeli skorzysta z nich 3-5% osób, które kupiły Twój podstawowy produkt, jesteś w stanie w krótkim czasie znacznie podnieść przychody.

Angażuj klienta, ale krok po kroku

Możesz tworzyć więcej usług ponadpodstawowych – premium czy super premium. Oczywiście to rozwiązanie nie sprawdzi się w każdej branży. Musisz ocenić, jak wygląda zapotrzebowanie na takie usługi i co prezentuje konkurencja.  

Często można zaobserwować, że na samym dole drabiny produktowej znanych marek oferuje się wyjątkowe, nieskalowalne już produkty. 

To sprawia, że lejek sprzedażowy bardzo szybko dochodzi do wąskiego gardła, którego nie jesteś w stanie przeskoczyć. Warto wówczas rozszerzać ofertę produktów podstawowych. Klienci mają różne potrzeby i należy im umożliwić korzystanie z różnych towarów i usług. 

Jeżeli już zbudujesz wartościową drabinę produktów, to zacznij jasno komunikować klientowi jej poszczególne szczeble. Na każdym z etapów przygotowuj dedykowaną akcję marketingową i strategię promocyjną.

Drabina wartości pozwala dotrzeć do szerszego spektrum klientów. Oferując tylko usługi z górnego szczebla (podstawowe i premium), zamykasz się na klientów z mniejszym budżetem lub niegotowych jeszcze na bazowy produkt.

Wiem, że drabina produktowa jest najlepszym rozwiązaniem sprzedażowym i zastosujesz ją w swoim biznesie. Nawet jak jeszcze dzisiaj jej nie wdrożyłeś, to jest to Twój kolejny krok do sukcesu.

Nie bój się testować różnych wariantów. Może właśnie u Ciebie będzie miała sens drabina rozbudowana powyżej tej zaprezentowanej tutaj. 

Baw się tym, czego się dzisiaj dowiedziałeś. Ważne, żeby dostosować poszczególne szczeble do specyfiki Twojej branży.

Powodzenia!

Jak skutecznie wdrożyć produkt cyfrowy?

Wiedza, która zdobywasz, jest wynikiem poszukiwań odpowiedzi, jak zrealizować swój zawodowy lub prywatny cel. Sekretem sukcesu zawsze jest dawanie. Kiedy całym sercem połączysz się ze swoim celem, nie tylko będziesz czuć pasję, ale także uwolnisz się od bólu i cierpienia. 

To, co powstrzymuje Cię przed pokonywaniem przeszkód, w drodze do celu, to brak odpowiedniej strategii. Złożoność jest wrogiem wykonania, więc zacznij wierzyć w proste rozwiązania.

Dziś proponuję Ci, aby popatrzeć na swoje kompetencje, doświadczenie pod kątem produktu, który możesz stworzyć dla ludzi, którzy Twojego talentu, doświadczenia i wiedzy potrzebują.

Nie jest ważne, czy masz własną firmę, planujesz ją czy pracujesz na etacie. Wiem, że to, co robisz, jest wartościowe i potrzebne.

Zbuduj swoją markę wer

Jestem w 100% przekonana, że przyszłością są produkty cyfrowePomagam wdrażać je klientom, już teraz na całym świecie. 

Zobacz listę produktów, jakie możesz przygotować dla ludzi potrzebujących pokonania wyzwań prywatnych i zawodowych. 

Wybierz te, które najbardziej do Ciebie przemawiają.

Checklista pochodzi z workbooka AUDYT MARKI, którego szczegóły poznasz TUTAJ.

Nikt nie jest w stanie pokazać i nauczyć rozwiązania, jeżeli sam nie przeszedł danej ścieżki. Nie doświadczył cennej lekcji lub nie odkrył czegoś, co wydawało się innym nie do zrobienia. Wiem, że masz swoje doświadczenia i możesz się tym ze światem podzielić.

TRENING MENTALNY PRZED WDROŻENIEM PRODUKTÓW

Aby odnieść sukces w realizacji swojego celu np. stworzenia produktu cyfrowego, spróbuj zmienić swoje podejście zgodnie z tym, co dzisiaj Ci proponuje. 

Przyjrzyj się swoim dotychczasowym myślom i działaniom w następujących aspektach:

  1. CEL i STRATEGIA
  2. HISTORIA na mój temat
  3. SKUPIENIE NA 4 bazowych działaniach


CEL,
czyli Twoja misja musi być większa od Ciebie teraz. Musi być fanatycznym wręcz wyzwaniem i zawsze dotyczyć pomagania innym ludziom w rozwiązaniu jakiegoś ich wyzwania. Strategia to nic innego, jak plan pokazujący, jak się tam dostaniesz. Jak przejdziesz z punktu A (tu jestem) do punktu B (CEL)?

Strategie są potrzebne i cenne. Zrobiłam ich setki z klientami, tylko że… jak nie masz odpowiednich przekonań i nawyków, NIGDY ich nie wdrożysz! Szkoda czasu i pieniędzy na robienie strategii do szuflady. Chcesz popatrzeć na swoje przekonania i je zmienić, zapraszam TUTAJ.

MOJA NOWA HISTORIA

Kiedy nie następuje przełom w realizacji zadań zgodnie ze strategią, to znaczy, że przeszkodą jest Twoja HISTORIA. Jak do dzisiaj nie osiągnąłeś swojego celu, to znaczy, że masz złą historię zapisaną o sobie w swoim umyśle. 

Twoja historia o sobie Cię ogranicza. Z nią nigdy nie osiągniesz tego, co chcesz, nawet będąc jej świadomym. Należy ją zmienić, nadpisać, tak, aby była motywatorem do działania. Jedyny sposób, aby nastąpiły zmiany fizyczne w świecie zewnętrznym, to zmiana stanu mentalno—emocjonalnego w naszym umyśle.

Błędna, negatywna historia stoi na drodze realizacji strategii. Zazwyczaj brzmi ona następująco:

Jestem beznadziejny! 
Są lepsi ode mnie!
Nie dam rady!
Jestem za stary!
Nie wiem, jak to zrobić!
Nic nie działa
Nie nadaję się.
Kiedy będę miał X, to zrobię Y.
To wina pana Z.

Historia ograniczająca jest tym, co nas powstrzymuje od działania. Strategia jest tuż przed Tobą, ale jej nie widzisz, zalany błędnymi przekonaniami z dzieciństwa na swój temat.

Osoba, która ma zbudowany pozytywny obraz siebie i swoich możliwości nie ma ściany, od której się odbija każdego dnia, czekając na lepszy moment.

Kiedy masz pozytywny obraz siebie i prowadzi Cię miłość, idziesz z odwagą do celu. Mówisz sobie: jeszcze nie wiem, jak to zrobię, ale mam zaufanie do siebie i świata. Teraz robię to, co mogę zrobić dzisiaj, a potem będę myślał, jak zrobić kolejny krok. Działam każdego dnia w zaufaniu, że jutro znajdę rozwiązanie każdego mojego wyzwania.

Kiedy rozpatrujesz wszystko swoim racjonalnym, logicznym umysłem zawsze znajdziesz wymówkę. Twój umysł poda Ci na talerzu to, co nie wymaga wysiłku: nie teraz, nie rób tego. To jest największy wróg transformacji.

Jak ciągle zastanawiasz się, czy to dobra, czy zła decyzja, to znaczy, że siebie nie kochasz, nie akceptujesz, nie masz do siebie zaufania. Więc kto inny ma Ci ufać, jak Ty sobie sam miłości nie dajesz?

Napisz dzisiaj wzmacniającą historię o sobie. Taką, która pozwala Ci dawać, kochać, dzielić się, rozwijać i motywować innych do działania.

Odpowiedz w niej na pytania:

KIM jestem?
Co czyni mnie wyjątkowym?
W czym jestem dobry?
Za co ludzie mnie cenią?
W czym pomagam?
W czym jestem niezastąpiony?
Dlaczego nie mogę czegoś osiągnąć? 
Co mogę zrobić dobrego dla ludzi i świata?
Jak mogę to mieć?
Kto może mi w tym pomóc?
Co jeszcze muszę się dowiedzieć?

Stwórz wzmacniającą historię o sobie, która pozwala Ci dawać, kochać, dzielić się, rozwijać i motywować innych do działania. Unikaj negatywnych słow i pesymizmu.

Czytaj swoją historię rano i wieczorem przez 30 dni, aż stanie się naturalną, prawdziwą mantrą Twojego umysłu. 

NA CZYM SIĘ SKUPIASZ? 

Całe Twoje życie kontrolowane jest przez 4 decyzje, więc poznaj je już dzisiaj:

  1. Czy skupiasz się na rzeczach pozytywnych, czy negatywnych? Jakie nadajesz temu znaczenie? Jesteś spokojny czy wymyślasz negatywne scenariusze
  2. Czy skupiasz się na tym, co masz, czy na tym, czego Ci brakuje? 90% ludzi skupia się na braku. Powinniśmy skupiać się na tym, co mamy i trenować wdzięczność.
  3. Czy skupiasz się na tym, na co masz wpływ czy chcesz kontrolować wszystko i wszystkich? 70% ludzi skupia się na tym, czego nie może kontrolować. To jest pułapka, w którą wpędzamy się sami. Kiedy skupisz się na tym, czego Ci brakuje i nie możesz kontrolować, jesteś przez cały czas zły, sfrustrowany i nieszczęśliwy.
  1. Na czym skupiasz się bardziej: przeszłość, teraźniejszość czy przyszłość? Większość skupia się na przyszłości, ale radość jest tam, gdzie jest teraźniejszość. Zamień teraźniejszość na emocje mocy, czyli spokój, radość, akceptację. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
 

Kiedy zmienisz każdy z tych elementów — strategia, historia i skupienie — zmieni się Twoja tożsamość. Zaczniesz być otwarty na zmiany i zmotywowany. Będziesz czuł, że masz wpływ na swoje życie. Zaczniesz dostrzegać absurdalność dotychczasowych ograniczeń.

Pamiętaj też, że nie jesteś zepsuty. Każdy z nas ma dobrą i złą stronę. Chodzi tylko o to, aby wyciągnąć je na powierzchnię i wybrać tę pozytywną część siebie i przejąć nad nią kontrolę. Wykorzystać myśli tak, aby były kompasem i motywatorem do realizacji celu, a nie kulą u nogi. Kiedy rządzi odważna część ciebie, będziesz działał mądrze i z ciekawością. Gdy rządzi strach, jesteś ciągle rozczarowany.

pozytywnosc
negatywność

ZMIANA WIBRACJI

Kiedy nie jesteśmy wystarczająco spełnieni, to znaczy, że nie mamy wystarczająco dużo energii życiowej. Trudno jest pracować nad pozytywnością, stworzyć nową motywującą historię i skupić się na pozytywach przy niskich wibracjach.

Musisz mieć pozytywne nastawienie oraz podnosić sobie wibracje już od samego rana. Niskie wibracje to negatywne emocje, brak energii, niskie dochody, słaby związek itd. Kiedy Twoja energia jest niska, to ludzie w Twoim otoczeniu nie będą odczuwać pasji i pociągu do działania, przebywając w Twoim otoczeniu.

Jak ludzie wokół Ciebie mają być radośni, szczęśliwi i czuć się wolni?
Jak na takiej energii chcesz prowadzić firmę i motywować ludzi do działania?

Kiedy masz wysokie wibracje, przebijesz się przez wszystkie ograniczenia. Jesteś nie do zatrzymania, a ludzie chcą przebywać w Twoim towarzystwie. Masz moc energii, aby coś wielkiego się wydarzało.

Zmianę energetyczną wibracji możesz dokonać poprzez ruch, oddech, medytację, taniec, śpiew, spacer, sport itd. Są tysiące technik. Wybierz odpowiednią dla siebie i stosuj codziennie, dopóki nie osiągniesz wymaganego stanu wibracji jako standardu.

SKUPIAM SIĘ NA POZYTYWNOŚCI

Dla codziennych czynności musisz opracować nowy wzorzec, czyli… odłożyć na bok negatywne znaczenie, które przypisałeś ludziom, rzeczom, czynnościom czy wydarzeniom.

Zrób sobie ich listę i znajdź pozytywy. To one wywołują emocje, które Cię powstrzymują, oddalają od celu, odpychają od życia lub motywują do działania. Ty wybierasz ładunek emocjonalny dla każdej myśli — plus czy minus.

Wszystko zależy od tego, jaki masz wzorzec rodzinny z dzieciństwa, oraz jaki masz wzorzec z otoczenia dzisiaj.
Czy reakcją jest krzyk, złość, czy zamknięcie w sobie?
A może akceptacja, spokój i motywacja do działania?

Musisz znaleźć pozytywny wzorzec skupienia w tych 4 aspektach, aby pójść do przodu. Znajdź swój wzorzec znaczenia i wzorzec działania. Kiedy zmienisz którykolwiek z nich, zmienisz swoje życie.

Jedynym sposobem na odniesienie sukcesu w biznesie jest robienie więcej dla innych. Stwórz swój pierwszy produkt cyfrowy i podziel się nim ze światem. 

Dziel się swoją wiedzą. Jesteśmy stworzeni do rozwoju i dawania. Pamiętaj, najpierw zawsze dajemy sobie miłość i akceptację.

Powodzenia!

Empatia w sprzedaży – słowa MOCY

Dziś z radością dzielę się historią z prawdziwego świata, która doskonale ilustruje psychologię stojącą za sprzedażą produktów i usług.

Z Kasią współpracujemy już od kilku miesięcy. Jest oddaną klientką i wschodzącą gwiazdą w świecie projektowania wnętrz.

Pomimo swojej wiedzy i doświadczenia, miała trudności z zawieraniem dużych transakcji. Jej wiedza merytoryczną jest ogromna, techniczna nienaganna, ale czegoś jej brakowało. Zabrakło głębokiego zrozumienia psychologii swoich potencjalnych klientów.

Przełom w życiu Kasi nastąpił wtedy, gdy zaczęła skupiać się nie tylko na ofercie oferowanych przez nią usług, ale też na tym, jak czuli się dzięki niej jej klienci. Zaczęła stosować Mapę Poziomów Świadomości do kontaktów z klientami,.

Kasia zdała sobie sprawę, że klienci szukali czegoś więcej niż tylko rozwiązań wnętrzarskich. Szukali pewności, bezpieczeństwa, zrozumienia, akceptacji jej wymagań oraz poczucia partnerstwa przy realizacji projektów.

Kluczowe strategie wdrożone przez Kasię:

Empatia jest kluczem: Kasia rozpoczynała rozmowy sprzedażowe od prawdziwego zrozumienia obaw i aspiracji swoich klientów. Ta empatia pozwoliła jej dostosować ton rozmowy do ich potrzeb emocjonalnych.

Opowiadanie historii: Zaczęła dzielić się historiami byłych klientów, którzy stanęli przed podobnymi wyzwaniami. Opowiadała o tym, jak jej usługi zmieniły ich życie rodzinne i zawodowe, wykorzystując poziom MOCY. Dzięki takiemu podejściu jej przekaz stał się wiarygodny i mocny.

Tworzenie wizji: Kasia nauczyła się malować żywy obraz przyszłości swoich klientów, pokazując im namacalne i emocjonalne korzyści płynące ze swoich usług.

Zamiast sprzedawać usługę jako taką, zaczęła sprzedawać zaufanie, jakie zyskaliby jej klienci, współpracując z nią. Oparła współpracę tylko na pozytywnych emocjach ze skali MOCY.

Sukces Kasi: Tylko zmieniając swoje podejście, Kasia zaczęła zawierać więcej wysoko dochodowych transakcji. Klienci czuli się rozumiani i doceniani, co doprowadziło z czasem do dłuższych i bardziej owocnych projektów.

Ćwiczenie dla Ciebie: Empatia w działaniu

  1. Pomyśl o potencjalnym wymagającym kliencie.
  2. Zapisz, jakie Twoim zdaniem są trzy najważniejsze potrzeby emocjonalne lub obawy klientów, związane z Twoją usługą.
  3. Wypisz, jak możesz rozwiązać te problemy w swojej firmie, wychodząc z pozycji MOCY?
 

Historia Kasi jest świadectwem zrozumienia psychologii emocji klienta. To nie wymaga inwestycji. Nie potrzebujesz żadnych pieniędzy i nowej wiedzy biznesowej. Potrzebujesz zacząć zarządzać swoim biznesem z punktu widzenia UMYSŁU.

Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, jak zastosujesz te spostrzeżenia na swojej własnej drodze do sprzedaży usług i produktów.

Kiedy w naszym życiu prywatnym i zawodowym pojawia się przełom?

Służba ludziom to dedykowanie swojego życia temu, aby stać się jak najbardziej pozytywnymi i silnymi wewnętrznie istotami. To jest fundament filozofii PRZYWÓDZTWA.

Wzmacniaj w sobie to, co POZYTYWNE, czyli uwalniaj przywiązanie do tego, co negatywne. Pomagaj w tym pracownikom i klientom, zarządzając świadomie swoją firmą. Aktywnie dzień po dniu — mimo oporu ze strony ego — wstawaj uśmiechnięty i rób wszystko, aby ludzie wokół Ciebie byli szczęśliwi. Rób wszystko tak, aby wnosić jak najwięcej pozytywnych emocji do świata! To Twoja MISJA!

Poczucie winy, które nosimy przez życie, ma bardzo niskie wibracje (30) i każdego dnia zabiera nam dużo energii. Powoduje też stagnację, odwlekanie i przerzucanie odpowiedzialności za nasze niepowodzenia na innych. Niżej może nas ściągnąć tylko wstyd (20). Skąd to wiemy?

Otóż Dr David Hawkins w ramach swoich badań opracował Mapę Poziomów Świadomości, gdzie poszczególnym emocjom i stanom umysłu przypisał określone wartości od 1 do 1000, gdzie 1000 odpowiada całkowitemu Oświeceniu. Podzielił emocje na dwie grupy: dające MOC oraz te, które powodują siłowanie się z życiem.

Tak więc schodząc w dół na poziomie MOCY mamy: Pokój, Radość, Miłość, Rozsądek, Akceptacja, Ochota, Neutralność i Odwaga (200).

pozytywnosc
negatywność

Niżej funkcjonujemy już na poziomie SIŁY. Często w ciągu dnia towarzyszy nam Duma, Złość, Pożądanie, Strach, Żal, Apatia, wreszcie wspomniana Wina i Wstyd.

Według Dr. Dawida Hawkinsa, od poziomu Odwagi (200) w górę następuje przełom – przesunięcie z energii negatywnej na pozytywną.

To energia MOCY, czyli uczciwości, prawdomówności, poczucia sprawczości i zdolności dawania sobie rady ze wszystkim, co przychodzi. Uruchamia moment, kiedy zaczynamy żyć w lekkości (350) i wszystko w naszym życiu dzieje się samo i na naszą korzyść.

Mapa Poziomów Świadomości dostarcza wskazówek, w którym miejscu TERAZ jesteśmy i jak postępować na co dzień, aby przesuwać się wyżej na skali. To jedyna według mnie metoda, która pozwala badać poziom naszej transformacji.

Załóżmy, że odczuwasz ciągle nieuzasadniony Żal (75) do siebie i innych, Jeśli uda Ci się wzbudzić w sobie Złość (150), a prawdopodobnie jest pod spodem, poczujesz dużo energii, którą niesie ta emocja. Stąd już tylko dwa małe kroki do przystanku Odwaga (200).

Dobra wiadomość jest taka, że zgodnie z metodą Hawkinsa można się tu łatwo dostać z dowolnego niższego poziomu emocji. Wystarczy gotowość, by się im na co dzień przyglądać. To przecież też nie lada odwaga, aby przestać zamiatać swoje emocje pod dywan!

Każdy z nas porusza się po pełnej skali Mapy Poziomów Świadomości w ciągu dnia. Ważne jest natomiast, które emocje towarzyszą nam najczęściej w ciągu dnia, z którego są poziomu oraz jak na nie reagujemy.

A co z myślami? 

Dr Hawkins nie poświęca im zbyt wiele uwagi. Uważa, że umysł napędzany jest przez uczucia, które generują myśli o określonym ładunku emocjonalnym. Potwierdza to teoria naukowa Williama Graya i Paula LaViolette’a, którzy w swoich badaniach wykazali, że nasze myśli są klasyfikowane i zapisywane w umyśle według ich zabarwienia emocjonalnego. Dlatego też skupiamy się na emocjach. Zmieniając ładunek emocjonalny emocji, wpływamy na nasze myśli.

Pod naporem stłumionych i wypartych negatywnych uczuć, tworzą się setki, tysiące, miliony kolejnych. Zdaniem Dr. Hawkinsa próba zmiany myśli na pozytywne to strata czasu. Zrozumienie pojawiających się emocji i uwolnienie ich jest znacznie bardziej skuteczne, gdyż pozwala zniknąć całemu negatywnemu pakietowi naszych myśli.

Procedura uwalniania negatywności z umysłu

Nasza podświadomość kryje w sobie wiele mrocznych zakamarków, do których nie chcemy się przyznać. Chętniej oceniamy innych, niż obserwujemy swoje zachowania. Jednocześnie wiemy, że mamy je wszyscy, więc może są w porządku?

Taka jest po prostu cena człowieczeństwa. Tak przejawiają się drzemiące w nas zwierzęce instynkty. Jeśli czujesz Złość (150), zaakceptuj ją (350). Oczywiście, nadal jesteś odpowiedzialny za to, co z nią zrobisz… Działanie to zupełnie inna bajka.

Rzecz w tym, że Złość, do której podejdziesz z ciekawością i otwartością (250), długo nie przetrwa. Twoje decyzje podjęte na pozytywności, nie będą destrukcyjne.

Poddawaj się temu, co akurat się pojawia, to zawsze w końcu przeminie. Patrz zawsze z poziomu obserwatora. Samemu można sprawić, że emocja zniknie. Wybierając zjednoczenie się z tym, co jest i natychmiastowe porzucenie chęci, by to zmienić, gdy tylko się pojawia, oszczędza energię i wprowadza spokój (600).

Rób to cały czas, bez przerwy, bez względu na wszystko. 
Nagroda przychodzi szybko. Kończy się walka z samym sobą i światem zewnętrznym. Odzyskujesz wolność. Pojawia się nowa energia życiowa i witalność. Docierasz do miłości (500), radości (540)i pokoju (600) w każdym aspekcie życia.

EMOCJE UWALNIAMY POPRZEZ OBSERWACJĘ. Jest to najbardziej podstawowy, ale też bardzo efektywny sposób na uwalnianie. To jest procedura dla początkujących oraz dzieci.

Dzieci też powinny trenować koncentrację uwagi. Skupienie się na tym, co robimy, nazywamy medytacją w działaniu. Gdy dzieci odrabiają pracę domową, to na 100%. Gdy my wykonujemy codzienne czynności, to też na 100% skupienia.

Aby uwolnić swoje życie od dowolnego problemu, który obecnie doświadczasz, musisz uwolnić umysł, czyli przywiązanie do umysłu, który ten problem stworzył. Proste — prawda?

Z tym samym umysłem, który nawykowymi działaniami stworzył dany problem — nie rozwiążesz problemu. Musisz zmienić całkowicie podejście.

To, co pragniesz kontrolować — kontroluje Ciebie. To, o czym non stop myślisz — kieruje Twoją uwagę na to coś, zasilając to jeszcze bardziej. Ktoś, o kim non stop myślisz — odbiera Twoją MOC, a Ty zasilasz energetycznie tę osobę.

Dlatego zapanowanie nad swoim umysłem, jest kluczem Twojej transformacji. Zapanowanie nad umysłem klienta, jest kluczem do sukcesu w Twojej firmie.

Zaczynamy zawsze od siebie 😉

Powodzenia

Dlaczego nie jesteś gigantem w mediach społecznościowych?

Spójrz tylko, ile treści publikuje się codziennie na każdej platformie: społecznościowej:

TikTok – 23 miliony
YouTube – 216 milionów
Facebook – 350 milionów
X (Twitter) – 500 milionów
LinkedIn – 2 miliony
Instagram – 95 milionów

Niech to zapadnie Ci w pamięć na sekundę.

W mediach społecznościowych publikowanych jest ponad 1,1 miliarda nowych treści każdego dnia. Dlatego media społecznościowe nie cieszą się tak dużym zaangażowaniem, jak byś chciał. Co gorsza, w ciągu ostatnich 30 dni, aż 5 204 391 postów w mediach społecznościowych i 59,41% z nich nie wykazało żadnego zaangażowania. Żadnych polubień, udostępnień i komentarzy.

Czy to oznacza, że powinieneś zaprzestać tworzenia treści?
Nie, zamiast tego powinieneś robić to mądrze.

Jak sprawić, aby media społecznościowe pomagały w prowadzeniu biznesu? Czego unikać?

Zacznij od weryfikacji, gdzie jesteś widoczny w mediach. Zrób AUDYT MARKI i sprawdź, które media społecznościowe są dla Ciebie.

Następnie wyeliminuj wszystkie zbędne działania, zgodnie z sugestiami poniżej.

Pożeracz czasu nr 1:
Sprawdzanie, co inni publikują, co jest popularne i publikowanie podobnych treści nie działa tak dobrze, jak mogłoby się wydawać.

Głównym powodem, dla którego to nie działa, jest to, że publikujesz coś, co nie jest nowe. Poza tym inne osoby już to widziały, ponieważ było popularne na czyimś profilu.

Pożeracz czasu nr 2:
Publikowanie ton treści każdego dnia w nadziei, że coś się utrwali.

Nie tylko marnujesz czas, ale algorytmy Cię za to miażdżą. Jeśli opublikujesz dużo śmieciowych treści, a potem dobrych, dobre treści nie zyskają zasięgu, na jaki zasługują, ponieważ Twoje kiepskie treści wysyłają złe sygnały w mediach społecznościowych.

Pożeracz czasu nr 3:
Tworzenie wysoce kosztownych producenckich treści.

Niezależnie od tego, jak ładnie wygląda Twoja treść, nie gwarantuje ona sukcesu, jeśli sama treść jest do bani.

Profesjonalne, studyjne zdjęcia i firmy nie gwarantują sukcesu i zasięgów. Aby to udowodnić, przeanalizowano 102 394 filmy na Instagramie i sprawdzono, czy ludzie konsumowali więcej filmów zawierających profesjonalne elementy wizualne. Jeśli konsumowali treści, to czy zawierały wysoką jakość.

Badania pokazały, że większość krótkich filmów, które wypadły dobrze, nie była wyprodukowana na wysokim poziomie. To tylko pokazuje, że w większości przypadków, poświęcanie na produkcje treści dużych pieniędzy i czasu, to marnowanie zasobów.

Pożeracz czasu nr 4:
Publikowanie danych wynikających ze śledzenia innych kont i analizowania zasięgów.

To, co sprawdza się w jednej sieci społecznościowej, nie zawsze będzie dobrze działać w innej. Rodzaj treści, który u kogoś jest skuteczny w wielu przypadkach u innych, nie jest.

A rodzaj treści, który cieszy się największym zaangażowaniem, zwykle nie generuje największej sprzedaży, ani nie zwiększa liczby potencjalnych klientów. Dzięki śledzeniu i analizowaniu wcześniejszych danych społecznościowych tylko lepiej zrozumiesz, co pomaga w osiągnięciu Twoich celów marketingowych.

7 rzeczy, które naprawdę poruszają machinę medialną

Oto aspekty, na które musisz zwrócić uwagę, jeśli chodzi o media społecznościowe. Nie zawsze są proste, ale naprawdę dają rezultaty.

Wskazówka nr 1:
Opublikuj coś nowego i świeżego, czego ludzie nie widzieli.

Wiem, że ciężko jest wymyślić coś nowego.
Zazwyczaj lubię czytać strony branżowe przez co najmniej 10 do 20 minut dziennie, ponieważ daje mi to nowe pomysły. Prowadzę także burze mózgów ze znajomymi i klientami.

Jeśli spędzisz trochę czasu, myśląc o tym, co ludzie chcą usłyszeć, ale o czym nikt nie mówi i zaczniesz wdrażać nowe pomysły, to jesteś wygrany.

Wskazówka nr 2:
Nie bój się mieć własnego zdania… to wyróżni Twoje treści.

Wypowiadaj się odważnie, w prowokatywnym stylu, np. „Marnujesz czas na… tworzenie treści w mediach społecznościowych”. Nie próbuj tworzyć przynęty na kliknięcia… Mów tylko to, czego wielu nie chce Ci powiedzieć.

Nie sądzę, aby korzystanie z mediów społecznościowych było stratą… ale powiem Ci, że marnujesz czas na to, co aktualnie robisz. Ludzie chcą słyszeć opinie. Takie podejście pomaga wypromować się jako ekspert.

Wskazówka nr 3:
Dostarczaj wartość, od edukacji po statystyki i dane.

Upewnij się, że ludzie coś otrzymają, co mogą u siebie wdrożyć Dzięki sztucznej inteligencji pozyskiwanie danych stało się jeszcze łatwiejsze.

Jeśli nie masz dostępu do własnych danych, możesz skorzystać ze sztucznej inteligencji lub takich stron jak np. Answer the Public.

Wskazówka nr 4:
Wykorzystuj trendy tylko wtedy, gdy są one powiązane z Twoją branżą

Trendy są ogromnie ważne i jest to świetny sposób na zdobycie dużej popularności w sieci. Problem w tym, jak większość ludzi wykorzystuje trendy, mówiąc o rzeczach niezwiązanych z ich produktem lub usługą. Na przykład nie widzisz, żebym mówiła o polityce lub wojnie, mimo że wiele z tych tematów radzi sobie dobrze z perspektywy trendu.

Skoncentruj się na treściach, które mogą stać się wirusowe w Twojej branży, sprawić, że będziesz marką ekspercką. Trendy w swojej branży możesz znaleźć w witrynach typu Exploding Topics.

Wskazówka nr 5:
Współpracuj z innymi osobami w Twojej przestrzeni.

Zwiększy to Twój zasięg, nawet jeśli nie mają oni wielu obserwujących. Nawet jeśli TY nie masz dużej publiczności, będziesz zszokowany, ile osób będzie z Tobą na żywo. Musisz po prostu zacząć to robić.

Po prostu wyślij zaproszenie na platformie, na której chcesz współpracować.  Jeśli napiszesz wiadomość do 50 osób, które mają więcej obserwujących niż Ty, 2 lub 3 powinny powiedzieć „tak”. Po prostu nie trafiaj do osób, które mają ponad 100 000 obserwujących, jeśli masz mniej niż 10 000.

Jeśli nie masz więcej niż 100 000 obserwujących, unikaj uderzania do osób, które mają więcej niż 1 000 000 obserwujących.

Wskazówka nr 6:
Podziel się swoimi osobistymi doświadczeniami, które innym osobom trudno jest powtórzyć.

To najłatwiejszy sposób, aby porozmawiać o nowych rzeczach, których nikt wcześniej nie zrobił. Oto dobry przykład… odważ się i opowiedz o tym, jak Twój styl życia uległ pogorszeniu z powodu błędów biznesowych. Ludzie pomyślą: Żal mi go było, ale to była świetna treść i wymagało od niego sporo odwagi, żeby się tym podzielić.

Wskazówka nr 7:
Publikuj formaty treści, jakich pragnie każda sieć społecznościowa,

Stosując prezentowane poniżej formaty, uzyskasz większe zaangażowanie Twojej społeczności. 

Zrzut ekranu o

BONUSOWA wskazówka:
transmituj na żywo!

Wystarczy sprawdzić liczby…

Na Instagramie codziennie ogląda treści 100 milionów ludzi. YouTuberzy spędzają ponad 5 miliardów godzin rocznie na treściach na żywo. Treści na żywo angażują na Facebooku 3 razy więcej ludzi niż treści nienadawane na żywo. Na platformie LinkedIn powoduje to 7 razy więcej reakcji i 24 razy więcej komentarzy.

Jest to rynek wart 1,49 miliarda dolarów i oczekuje się, że do 2027 roku wzrośnie do 3,21 miliarda dolarów. Konsumuje go dzisiaj 27% internautów

Niezależnie od tego, czy lubisz media społecznościowe, czy ich nienawidzisz… nie masz innego wyboru, jak tylko je wykorzystać w budowaniu własnego biznesu. Nie marnuj czasu, tworząc treści, których nikt nie chce konsumować.

Nie marnuj czasu na tworzenie „wirusowych” treści, które nigdy nie przyniosą żadnych przychodów, ani sprzedaży. Stwórz na piśmie misję ukierunkowaną na potrzeby innych ludzi.

I choć wiem, że masz wiedzę, co robić, aby odnieść sukces, to i tak nie zaczniesz działać, tak skutecznie jakbyś chciał. Dzieje się dlatego, że przed Twoim działaniem jest motywacja, a przed motywacją aspekty, które opisuję poniżej…

Jeśli brakuje Ci motywacji do działania, przyczyną jest:

  • brak zdefiniowanej wizji i misji, która budzi Cię z uśmiechem każdego dnia, oraz
  • zakodowany w Tobie wstyd, przed pokazywaniem się światu.
 

Dlaczego należy pracować z emocją wstydu?

Media społecznościowe nie służą nam, tylko naszej społeczności. Wiele ludzi tego nie rozumie, tworząc pamiętniki dla siebie, a nie treści dla odbiorców. Założenie konta w mediach społecznościowych i systematyczne jego prowadzenie to ciągłe wystawianie się na widok publiczny. I tu zaczyna się problem…

Wystąpienia publiczne podobno bardziej przerażają niż śmierć. Tak przynajmniej wynika z badań. Wstyd blokuje gardło wielką kluchą. Ludzie płoną żywcem, kiedy mają coś powiedzieć publicznie na scenie lub nagrać wypowiedź do kamery.

Dla większości z nas to powrót do czasów szkoły podstawowej i tych momentów, kiedy zawstydzeni przez nauczyciela myśleliśmy, że lepiej umrzeć, niż ten stan przeżywać dalej.

Mamy w sobie wiele wstydu. Uważamy, że zanudzimy słuchaczy. Myślimy, że jesteśmy tak małowartościowi, że nie mamy nic ciekawego do powiedzenia. Zniechęca nas, że mówimy „yyyyyy”,  po każdym pełnym zdaniu. Niektórzy w pierwszych słowach oznajmiają „mam nadzieję, że państwa nie zanudzę”.

A przecież bycie wolnym człowiekiem, oznacza przede wszystkim wolność od opinii innych. To jest łatwiejsze do przepracowania. Pozostaje jeszcze praca nad wolnością od opinii własnej. Jak to przejść? Wprowadź do swojego życia intencje — misję dla świata.

Taką szlachetną pobudkę do robienia tego, co robisz z pasją. I nawet jeśli Twoje działanie spotka się z krytyczną oceną innych, nie odczujesz dyskomfortu,  dopóki jesteś w zgodzie ze swoimi intencjami.  

Misja opiera się na tych wartościach, która jest ze swej natury dobra, powszechna i akceptowalna. Nie wstydzisz się, jeśli projekt, który rozpoczynasz, nie zakończył się jeszcze pozytywnym rezultatem. Jesteś w drodze. Nie wstydzisz się, kiedy jesteś nieskuteczny, gdyż dopiero wdrażasz to doświadczenie.

Wstyd jest emocją społeczną, która jest związana z poczuciem winy, zawstydzenia lub upokorzenia w związku z naszymi działaniami, zachowaniem lub cechami osobowości. Może prowadzić do obniżonej samooceny, poczucia winy, niepewności siebie, izolacji społecznej, depresji i lęku. Osoby doświadczające wstydu często starają się to ukryć lub unikać sytuacji, które mogą wywoływać wstyd.

Czy spotkałeś się z sytuacją: utraty twarzy, kompromitacją, dyskredytacją, upokorzeniem. Poszukaj takich sytuacji w pamięci. Zapewne doznałeś takich emocji w dzieciństwie i nosisz je schowane we wnętrzu swojego umysłu.  Zapewne są tak bolesne, że nie miałeś odwagi sięgać do nich pamięcią.

Wstyd jest źródłem strachu przed brakiem aprobaty, odrzuceniem lub porażką. Wstyd niszczy. Sprawia, że czujesz się nic niewart. Gdy czujesz wstyd, spuszczasz głowę. Schodzisz innym z drogi, chcesz stać się niewidzialny.

Kiedy czułeś wstyd? 
Kto tam był?
Kogo nie było, a powinien Cię chronić przed upokorzeniem
Gdzie w Twoim ciele pojawia się poczucie wstydu?
Jak je odczuwasz?

Pojawia się drżenie ust, gorąco, ucisk w gardle lub klatce piersiowej? Aby pożegnać WSTYD, należy go znowu w pełni doświadczyć jako osoba dorosła. Otworzyć się w pełni na to doświadczenie. Jest to tylko pewna forma energii, która nie jest ani dobra, ani zła. To umysł nadaje jej znaczenie.

Kiedy ignorujesz pojawiające się myśli, uczysz na nowo umysł, by nie nadawał tej emocji znaczenia. Ignoruj myśli na ten temat i koncentruj się na tym, czego doświadcza ciało. Niech historia zapisana w umyśle przepłynie. Nie utożsamiaj się z nią. Nie stawiaj oporu temu, co przychodzi.

Energii wstydu, który odczuwasz, znaczenie nadaje historia, jaką opowiada Twój umysł. Bez tej historii Twój wstyd przestaje mieć znaczenie. Wstyd często przychodzi w inne emocje, jak żal, poczucie winy, złość.

Wstyd jest destrukcyjny. Doświadczamy go we wczesnych latach życia. Powoduje podatność na inne negatywne emocje jak poczucie winy czy fałszywa duma. Wstyd jest odzwierciedleniem złości i nienawiści do samego siebie.

Wstyd przekłada się na bezradność i bezsilność w codziennym życiu. Kiedy w dorosłym życiu dokładasz wszelkich starań i nie osiągasz upragnionego celu, odczuwasz poczucie bezsensu, któremu towarzyszy apatia i wycofanie.

Nie podejmujesz żadnego działania. Nie mogę, nie dam rady, to nie ma sensu. Choćbym nie wiem, jak się starał i tak mi się nie uda — to najczęstsze myśli. Następuje zniechęcenie i poczucie porażki. Zadania uważamy za niewykonalne, za trudne. Odczuwamy opuszczenie, osamotnienie. Towarzyszą nam takie sytuacje jak: rezygnowanie, odizolowanie, wyczerpanie, zagubienie.

Jeżeli w swoim dorosłym życiu odczuwasz wstyd, zobacz:
Jaką korzyść odczuwasz z tego tytułu, że czujesz wstyd?
Może czujesz się dzięki temu skromniejszy, pokorniejszy niż inni, lepszy od innych?
A może świadomie lub nie wymierzasz sobie tym jakiś rodzaj kary?
Co ukrywa się za Twoim wstydem?
Czy jesteś gotów zrezygnować z tej korzyści?
Gdzie w ciele pojawia się opór, gdy myślisz o rezygnacji z tej korzyści?
Jaką masz korzyść z obwiniania innych i siebie?

Osobowość opartą na wstydzie cechuje nieśmiałość, wycofanie, introwertyzm oraz pomniejszanie własnej wartości. Emocji wstydu towarzyszy niska samoocena, poczucie niezasługiwania i bycie bezwartościowym człowiekiem.

Bezradność i bezsilność to pretekst, który pomaga nam zachować twarz przed sobą samym i ukryć fakt, że czegoś się boimy lub wstydzimy.  Uważamy, że coś nam się należy i nie mamy ochoty podejmować wysiłku, aby to osiągnąć. Wtedy nie mogę, oznacza, nie chcę.

negatywność

WSTYD jest powodem Twojego zastoju 

Wstyd często zamienia się na poczucie winy.  Wykorzystywane jest często do manipulowania i wymierzania kar.

Kiedy ktoś krytykował Cię lub stawiał Ci jakieś zarzuty? Czy czułeś wyrzuty sumienia? Czułeś się ofiarą?

Wina może przybierać formę pokuty, nienawiści do innych i samego siebie, wymierzania sobie kary, negowania siebie, uzależnień.

Nienawidzisz tych, którzy wzbudzają w Tobie poczucie winy. Kto to jest? Masz poczucie, że powinieneś robić coś innego, inaczej lub lepiej. Być lepszym człowiekiem, rodzicem, partnerem.

Być bardziej punktualny, zorganizowany, konsekwentny, dokładny. Powinienem coś przewidzieć, poświęcić więcej uwagi jakieś sprawie, być lepszym szefem, pracownikiem. Powinienem więcej zarabiać. To są programy umysłu dotyczące poczucia winy.

Bądź ze sobą szczery. Wizerunek siebie, który pracowicie budujesz, staje się tak sugestywny, że nie dopuszczasz do swojej świadomości możliwości odczuwania emocji o tak niskich wibracjach. Kiedy podczas obserwowania innych pojawiają się u Ciebie silne emocje i  wywołuje to w Tobie opór i niezgodę, potrzebę krytykowania to oznacza, że sam tłumisz w sobie nienawiść.

Kiedy nie otworzysz się na odczuwanie tych emocji, będzie kierowała Tobą z ukrycia, rujnując życie prywatne i zawodowe.

Jesteś wrażliwy uwagi i komentarze innych ludzi w różnych obszar życia?

Jakie uwagi powodują ukazywanie się emocji wstydu? JAK TY WZBUDZASZ u innych poczucie winy: poprzez krytykę, uszczypliwe uwagi, osądzanie i ocenianie innych. To tylko samoobrona i projekcja własnego poczucia winy? Gdy czujesz się niewinny, wszędzie widzisz niewinność.

Kiedy obwiniamy innych, sami czujemy się lepsi. Odczuwamy satysfakcję z użalania się nad sobą. Dzięki temu otrzymujemy od innych uwagę i współczucie.

Nieuwolniony wstyd czasem objawia się jako perfekcjonizm, sztywność, agresja – zarówno wobec siebie, jak i innych.
Nieuwolniony wstyd może być projektowany na innych ludzi – stąd bierze się postawa oceniająca, moralizatorska, akty wymierzania sprawiedliwości. Nieuwolniony wstyd może prowadzić do depresji i apatii.

Wstyd może utrudniać nam nawiązywanie i utrzymywanie zdrowych relacji z innymi ludźmi. Praca nad uzdrowieniem wstydu pozwala nam zidentyfikować negatywne wzorce zachowań, które wynikają ze wstydu, takie jak unikanie intymności czy izolowanie się. Poprzez jego zrozumienie i akceptację możemy lepiej radzić sobie z emocjami i komunikować nasze potrzeby, co sprzyja tworzeniu głębszych i autentycznych relacji. Kiedy się zamykasz na te emocje, Twój świat się kurczy, staje się niedostępny.

Tak naprawdę to nie wstydzimy się, a boimy. Boimy się wykluczenia społecznego. Wstyd często daje drugiemu człowiekowi przyzwolenie do tego, aby oceniać nasze postępowanie, wydawać wyroki, stygmatyzować nas, obśmiewać, drwić czy nami gardzić. Ten lęk jest jednym z powodów, dla których trudno ruszyć z miejsca i trudno skontaktować się z autentycznymi potrzebami – zarówno tymi zawodowymi, jak i tymi relacyjnymi. Trudno też o ekspresję, autentyczne wyrażanie siebie i bycie widocznym. Tutaj również ma pole do popisu nasz wewnętrzny krytyk.

Praca nad wstydem wymaga od nas zanurzenia się w naszych emocjach i zidentyfikowania ich źródeł. Ten proces prowadzi do większej samoświadomości i zrozumienia siebie. Poznanie naszych wrażliwości, lęków i traum pozwala nam podejść do nich z większą empatią i zrozumieniem.

Wejdź na poziom MOCY!

pozytywnosc

Jak poradzić sobie ze wstydem w mediach społecznościowych?

  ujawnij go – ujawniona emocja wstydu traci na swojej mocy. Nie oznacza równocześnie, że trzeba mówić o sytuacjach dla nas wstydliwych publicznie. Jeśli masz opór przed mówieniem, pisz dziennik.

– uwalniaj emocje, np. przy użyciu Techniki Uwalniania Emocji dr. D.R. Hawkinsa – polega na przyjmowaniu tego, co czujesz i akceptacji tego, czyli jest przeciwieństwem wyparcia emocji;

 korzystaj z terapii, coachingu lub sesji hipnozy, ukierunkuj spotkania na pracę z emocjami oraz blokadami w podświadomości;

 pracuj holistycznie nad swoją świadomością, czyli transformuj zmiany poprzez rozwój osobisty.

❤️

Ten artykuł jest częścią NEWSLETTERA MENTORINGOWEGO.
To pierwszy w Polsce newsletter coachingowy poświęcony bezwzględnej transformacji biznesowej oraz rozwojowi świadomości emocjonalnej i duchowej.

Weź udział w PROGRAMIE COACHINGOWYM „BIZNES OD SERCA”. ❤️ Dostaniesz dostęp do informacji w postaci tygodniowego newslettera w 3 wymiarach:

temat biznesowy,
lekcja mentalna, dlaczego temat nie jest przez Ciebie zarządzany i wdrożony z sukcesem,
pliki do pobrania, czyli narzędzia i zadania do codziennego stosowania.

Zapisz się tutaj: PROGRAM_BIZNES_OD_SERCA

PS: Jeśli chcesz w tych tematach pracować, napisz do mnie. Uwielbiam pomagać ludziom rozwijać się szybciej.

Dlaczego biznes zaczynamy od wyszukiwarki Google?

Nasze wyobrażenie o biznesie a rzeczywistość, to dwa różne światy. Każdy chciałby, aby pojawił się ktoś, kto wyciągnie nas z szafy problemów i powie światu, jaki nasz brand jest wspaniały. Niestety, nikt nie przychodzi. I gwarantuje Ci, że nie przyjdzie.

Podświadomie, cały czas mamy oczekiwanie, że dotrzemy do upragnionego celu biznesowej podróży i to w szybkim czasie.  A kiedy to się nie wydarza, jesteśmy zawiedzeni.

Obwiniamy się za to, że nie jesteśmy dalej w realizacji naszych planów. Nie żyje nam się lepiej… nawet jeśli wykonaliśmy 10 razy więcej pracy i włożyliśmy więcej wysiłku, by coś osiągnąć.

Sieć zalana jest informacjami, aby walczyć o zainteresowanie w mediach społecznościowych. Jest presja, aby nagrywać rolki, pisać posty, być na widoku 24h na dobę. 

Mam do Ciebie pytanie:
Gdzie szukasz informacji, jak czegoś potrzebujesz?
Na Facebooku, Instagramie, Tik Toku czy YouTube?
NIE, szukasz ich w GOOGLE!

Dlatego dzisiaj mam dla Ciebie zadanie. 

GOOGLE a komunikacja w mediach społecznościowych

AUDYT MARKI zacznij od wyszukiwarki GOOGLE

Zrób pierwszy krok audytu swojej marki.
Wejdź na stronę Google.com i wpisz osobno:
– swoje imię i nazwisko,
– nazwę firmy,
– nazwę flagowego produktu

i zobacz: Co wie o Tobie świat?

AUDYT MARKI GOOGLE

Sprawdź wszystkie informacje na temat MARKI według kolejności:
– linki, jakie się wyświetlają w zakładce WSZYSTKO,
– zdjęcia, jakie się pokazują w zakładce GRAFIKA,
– Twoja marka w GOOGLE — wizytówka,
– Google MAPS — jak do Ciebie trafić.

Pierwsza strona w wyszukiwarce GOOGLE powinna być tylko o Twojej marce, niezależnie od tego, czy mówimy o marce firmowej, czy osobistej. Czy tak właśnie jest? 

Zarządzaj swoją marką świadomie. Zaplanuj miejsca w sieci i informacje, które chcesz, BY INNI WIEDZIELI O MARCE. 

Zdjęcia w zakładce GRAFIKA powinny prezentować tylko Twój brand. Tylko takie, na które wyrażasz swoją zgodę. Pamiętaj, że są Twoją wizytówką. Zdjęcia budują wizerunek, pokazując profesjonalizm, jakość i kompetencje. 

Zdjęcia, które umieszczamy w sieci, zawsze powinny mieć w nazwie pliku nazwę naszej marki, aby wyszukiwarka przypisała grafikę do brandu. Teraz widzisz, dlaczego nazwa powinna być prosta, unikalna i bez polskich znaków.

Budowanie firmy to ciągłe powroty na linię startu. Jak coś nie funkcjonuje zgodnie z naszymi oczekiwaniami, np. brak sprzedaży, zwolnienia pracowników, ucieczka klientów, wracamy do fundamentów. 

Popularność mediów społecznościowych, czyli ilość postów, lików, komentarzy czy zasięgi nie wpływają na ilość publikacji (linków) w GOOGLE. Każdy z mediów społecznościowych: Facebook, Instagram, Pinterest, YouTube to jeden link! Dobrze więc jest zadbać o różnorodność miejsc w sieci, w których pojawiają się informacje o marce. Oczywiście Dla GOOGLE kluczowa jest ich ilość i jakość. 

Usuwaj z sieci informacje o marce, które są nieaktualne, niepotrzebne czy niewskazane. To TY decydujesz, co inni mówią o Tobie. Dlatego dbaj, aby teksty i zdjęcia były zgodne z misją marki.

Stwórz profesjonalną wizytówkę w GOOGLE dla swojej marki. Pamiętaj o referencjach i oznakowaniu miejsca działalności w GOOGLE MAPS. A jak posiadasz wizytówkę, to sprawdź dzisiaj, czy informacje są aktualne i wiarygodne.

Dlaczego nie widać mnie w GOOGLE?

Decyzja, aby BYĆ widocznym dla świata zewnętrznego, jest trudna. I nie chodzi o brak wiedzy. Szukamy wymówek nie tylko przed DZIAŁANIEM, ale też przed pokazaniem się w sieci. MOTYWACJA nie istnieje. Mamy blokady, aby pokazać się światu, ale nie umiemy ich zidentyfikować.

Możesz włożyć buty i iść, wsiąść na rower, do samochodu lub do helikoptera i przemieścić się z punktu A do punktu B. TY wybierasz sposób i czas dotarcia do celu.

Przed motywacją i działaniem występują 3 aspekty, które decydują o tym, czy zrobisz to, co planujesz:
przekonania, zaprogramowane w dzieciństwie
– emocje, skojarzone z danym działaniem
– poprawnie zdefiniowana wizja i misja 

Podświadome programy, czyli niewspierające przekonania, nakręcają spiralę problemów. Przekonanie jest czymś pewnym w naszym życiu, co mamy zakodowane w podświadomości i nie potrzebujemy o tym świadomie myśleć. Przekonania to automaty, programy zapisane w naszym umyśle. Które sterują naszymi decyzjami.

Podnieś więc dywan i zobacz, co jest pod spodem?

Pamiętaj, że za każdą firmą stoi człowiek. Bardzo często za działaniami jak pokazanie brandu w sieci, przedstawienie się imieniem i nazwiskiem w mediach społecznościowych, pokazanie swojej twarzy, mówienie do kamery, zaprezentowanie swoich kompetencji w formie filmu, kryją się emocje SIŁY:

wstyd
duma
pożądanie
strach
żal 
czy poczucie winy. 

negatywność

Która z tych emocji jest powodem Twojego zastoju w biznesie?

Niestety są to podstawowe emocje, towarzyszące prowadzeniu biznesu przez przedsiębiorców w naszym kraju. Bez zmierzenia się z nimi, nie ma rozwoju, jakiego oczekujemy.

Rozwój to ciągłe wychodzenie ze strefy komfortu. Niewiele osób chce iść tą drogą, podświadomie unikamy cierpienia. Wszyscy chcemy zobaczyć rezultaty, ale nie wykonując zbyt ciężkiej pracy. Za tymi emocjami stoją negatywne stany świadomości i destrukcyjne zachowania jak:

bierność
brak wsparcia
bezsensowne wymagania
rozczarowania
przerażenie
lekceważenie
odmawianie
potępienie
zazdrość
pamiętliwość
mściwość
uzależnienia

Budowanie firmy, czy brandu na NEGATYWNOŚCI nie jest możliwe. Nawet jak udaje się ciężką pracą coś osiągnąć, szybko następuje frustracja, znudzenie, szukanie winnych i pojawiają się stany depresyjne.

Przestaw umysł na POZYTYWNOŚĆ i dokonaj transformacji umysłu, aby się chciało działać, a życie biznesowe toczyło się w lekkości.

Jedną z najważniejszych lekcji w życiu, jaką otrzymujemy, jest uświadomienie sobie prawdy, że aby coś zbudować i doświadczyć trwale trzeba się tym stać. Przejdź z poziomu chcę MIEĆ na poziom BYĆ.

Czy Twój profil w GOOGLE jest kompletny, dobrze zarządzany i aktualny? Czy myślisz o tym, aby go MIEĆ, czy też jesteś już na poziomie BYĆ?

Poziom BYĆ oznacza uwolnienie wszystkich blokad, które powodują, że cały czas stoisz w miejscu. Uwolnienie negatywności, która znajduje się w umyśle to klucz do sukcesu. Potrzebujemy akceptacji wszystkiego, co pozytywnością nie jest.

Przyczyną tego, że nie jesteś widoczny w sieci, nie jest świat zewnętrzny, tylko Twój umysł. Twój umysł zgodnie z programami z dzieciństwa będzie unikał odpowiedzialności i wychodzenia ze strefy komfortu, aby potwierdzić sensowność zapisanych przekonań.

Większość ludzi nigdy nie spróbowała zapanować nad swoim umysłem i MOCĄ. Te osoby, które zdecydowały się przeprogramować przekonana, dziś są już w zupełnie innym miejscu.

Myśląc negatywnie, wypowiadając się negatywnie, osądzając, krytykując, narzekając, obwiniając, używamy SIŁY — głównie przeciwko sobie. Rezygnacja z negatywności jest tak samo istotna, jak wybór tego, co w życiu pozytywne.

Negatywność cały czas wpływa na nasze życie, odsuwając od celu. Poczucie winy, że jeszcze nie jestem tam, gdzie chcę, wynika z przekonania, że źródło mocy i przyczyna tego, co doświadczamy, znajduje się na zewnątrz, a nie w nas. Wszystko to, czego doświadczamy, sami to wybraliśmy — świadomie lub nie. I to jest nasza odpowiedzialność. 

Ignorancja tej prawdy wynika z dumy. Niechęć do tego, aby zaakceptować prawdę o swoich słabościach jako fakt, jest źródłem ludzkiego cierpienia. Prawda o nas samych NIGDY nie jest źródłem cierpienia. To iluzje i fałsz na nasz własny temat sprawiają, że cierpimy. Właśnie dlatego, nasze wyobrażenie o biznesie a rzeczywistość, to dwa różne światy. 

Życie jest proste. My go komplikujemy.
Wybierz, aby zrezygnować z tego, co negatywne, co Cię osłabia, co jest nieuczciwe. Poddaj w wątpliwość każdą negatywną myśl na swój temat, którą kiedyś nazywałeś „swoją”.

Uwalniaj negatywnych emocji, akceptuj je, odbierz im ładunek emocjonalny. Jeżeli walczysz z emocjami, to dostajesz ich jeszcze więcej. Kluczem jest słowo AKCEPTACJA. Przestań walczyć i próbować się ich pozbyć! 

Wszystko, co nie jest komfortowe powoduje, że szybciej rozwijamy się we wszystkich obszarach życia! To jest właśnie przyspieszenie tempa transformacji Twojego życia i biznesu! Zaprzestań stawiania oporu. To, czemu stawiasz opór, pojawia się w Twoim życiu w jeszcze większej ilości.

PRAGNIENIE, aby kontrolować świat to najtrudniejszy etap. Duma blokuje nasz wzrost, ponieważ trzyma się tego, co znane, nawet jeżeli to nie przynosi korzyści. Dlatego codziennie powtarzasz sobie „zrobię to jutro”, „nie mam wiedzy”, „jak zdobędę XYZ, to zrobię ABC”. Korzystając z wyższych poziomów MOCY, nie masz takich dylematów. Twoje życie płynie w lekkości i radości.

Wybierając na co dzień MOC czyli zaufanie, optymizm, radość, spokój, akceptację, rozsądek i odwagę, wybierasz to, co Cię wzmacnia. 

pozytywnosc

Zapraszam Cię w podróż do wnętrza Twojego biznesu. Podróż, w której przejrzysz się w lustrze. Zobaczysz każdą blokadę biznesową poprzez swoje emocje i przekonania. Twoja decyzja i determinacja, aby działać w pozytywności, przyniesie Ci soczyste owoce, które smakują sukcesem.

CAŁA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TWÓJ ROZWÓJ BIZNESOWY I MENTALNY JEST PO TWOJEJ STRONIE. 

Być może do tej pory rozwój był powolny, gdyż robiłeś tylko to, co było przyjemne i fajne, ale nie zmieniało Twojego poziomu BYĆ. Fascynowało Cię pragnienie, aby MIEĆ.

Moim celem jest pokazać Ci jak pracować na poziomie BYĆ. Po efektach w Twoim życiu zobaczysz prawdę o sobie. To działa. Zawsze i dla każdego.

Ten artykuł jest częścią NEWSLETTERA MENTORINGOWEGO.
To pierwszy w Polsce newsletter coachingowy poświęcony bezwzględnej transformacji biznesowej oraz rozwojowi świadomości emocjonalnej i duchowej.

Weź udział w PROGRAMIE COACHINGOWYM „BIZNES OD SERCA”. ❤️ Dostaniesz dostęp do informacji w postaci tygodniowego newslettera w 3 wymiarach:

– temat biznesowy,
– lekcja mentalna, dlaczego temat nie jest przez Ciebie zarządzany i wdrożony z sukcesem,
– pliki do pobrania, czyli narzędzia i zadania do codziennego stosowania.

Zapisz się tutaj: PROGRAM_BIZNES_OD_SERCA

Do zobaczenia!

Przekonania — historia pewnej sukienki

Dzieciństwo

Mam 7 lat. Przychodzę do mamy i proszę, aby kupiła mi sukienkę taką, jaką ma Agata-koleżanka z bloku. Mama zaczyna narzekać na brak pieniędzy. Mówi, że musi zapłacić za mieszkanie i nie wie, czy wystarczy jej do kolejnej wypłaty.

Wszystko takie drogie i do tego brat taty jeszcze nie oddał pieniędzy, które pożyczył. Moje zachcianki mają zrujnować już i tak ciężkie życie rodziców i decydować o naszym przetrwaniu. Zasadniczo rodzina przeze mnie nie będzie miała co jeść.

Zapis przekonania

Z poczucia winy i wstydu, że w ogóle o coś takiego poprosiłam, rezygnuję dobrowolnie z sukienki. Jako dziecko instaluję sobie program, że moje zachcianki są głupie i egoistyczne. Dla mojej rodziny pieniądze to być albo nie być.

Już jako małe dziecko mam poczucie, że ta sukienka ważyłaby więcej niż ja sama. Pod jej ciężarem przewróciłabym się na schodach, schodząc z pierwszego piętra w moim bloku. Zawsze, gdybym miała ją na sobie, czułabym cierpienie mojej rodziny.  Dla mnie odjęli sobie od ust ostatnią kromkę chleba.

Z poczuciem dumy sama rezygnuję z zakupu sukienki. Ratuję w ten sposób całą rodzinę przed zagładą. To dzięki mojemu dobremu sercu moja rodzina nie umrze z głodu.

I tak instaluję sobie — w towarzystwie negatywnych emocji  — program poczucia winy i wstydu.

Powtarzane w dzieciństwie sceny z pieniędzmi utrwalają to negatywne przekonanie. Nie dostaję pieniędzy na wycieczkę klasową, czapkę z pomponem, Barbie z Pewexu itp. Utrwalam przekonanie poczucia winy na całe życie.

Wpływ przekonań na dorosłe życie

I kiedy jako osoba dorosła chcę od życia czegoś więcej, pojawia się to dziwne poczucie winy. Sama się sabotuję, zniechęcam, aby coś osiągnąć. Czuję się winna, kiedy kupuję coś tylko dla siebie.

Kiedy ktoś mówi mi komplement, np. że ładnie w czymś wyglądam, to mówię, że to stare. Dodaję, że kupione za grosze na wyprzedaży. Nawet jak kupiłam to wczoraj za kilka tysięcy złotych.

Czuję się winna, że coś mam, że dobrze zarabiam, że nieźle wyglądam. Zamiast w lekkości doświadczać ekspansji i rozwoju moje życie się kurczy. Wyzbywam się wszystkich potrzeb i mam coraz mniejsze oczekiwania. Kiedy jestem przeciętna, poczucie winy jest mniejsze.

Ten prezent z dzieciństwa powoduje, że jako osoba dorosła nie daję sobie prawa do niczego. Aby wybierać, czego chce, decydować o sobie, cokolwiek chcieć pozytywnego od życia. Słowa „nie powinnam” stają się moją mantrą. Nie lubię też, jak ktoś coś ma. Jak ja nie mam i cierpię, inni też powinni cierpieć. Ludzie nie mają prawa mieć lepszego życia niż ja.

I tak moja przeciętność staje się moim standardem. Nie rozwijam się, nie wychylam w pracy, aby nie ranić nikogo obok siebie. Podświadomie nie ranić mamy, czy taty, aby nie umierali przeze mnie z głodu.

Nie podejmuję żadnego wysiłku, aby zarabiać więcej pieniędzy. Boję się otworzyć firmę czy wprowadzić kolejny produkt. Nie wiem, jak zmienić pracę, której nie lubię.

Nawet jak pojawiają się większe pieniądze, od razu je wydaję. Muszę pokazać ludziom moją wielkość i zrobić wrażenie na innych.

Przykrywam w ten sposób złość i nienawiść do sytuacji z dzieciństwa na rodzinę i na siebie. Włącza się obwinianie. Nie dopuszczam do siebie myśli, że mogę zarabiać pieniądze z radością i lekkością.

Nawet jak wiem, co mam robić i jak coś zrobić, poczucie winy z dzieciństwa włącza sabotażystę. Słyszę, że „nie warto” „nie dzisiaj” a poczucie winy się utrwala i cieszy, że ma racje.

Zmiana przekonania

A przecież mogło być inaczej. Mogłam usłyszeć „nie kupię Ci” i tyle. Bez tego negatywnego przekonania moje życie byłoby arcydziełem. Moją mantrą w biznesie byłoby słowa „Wybieram każdego dnia, aby wejść na szczyt moich możliwości”.

Nie poświęcałabym się ciągle dla innych, aby zadowalać swoje EGO. Nie wchodziłabym podświadomie w relacje, gdzie nie mam prawa rosnąć, bo mój rozwój zagraża drugiej osobie. Prowadziłabym lekkie i jakościowe życie w obfitości. Bez syndromu ofiary, kiedy to świat zewnętrzny próbuje wymusić na mnie, abym żyła na jego warunkach.

Czy to jest też Twoja historia?

Wiem, że tak.
Możesz ją zmienić właśnie teraz. Tylko, że rozwój wymaga wysiłku. Dziecko czeka na dorosłego, który podejmie decyzje za niego. Dorosły decyduje.i działa! Dorosły człowiek jest skupiony na celu i zdeterminowany, aby osiągnąć sukces. 

Zrób pierwszy krok do dorosłości i zmień przekonania na wspierająceTutaj znajdziesz rozwiązanie – świadomą transformacje „od małego do wielkiego’’

Ty decydujesz!

E.

Archetyp Odkrywca – podróż w nieznane

Archetyp - co to jest?

Pojęcie archetypu zostało spopularyzowane przez Carola Gustava Junga w pierwszej połowie XX w., jako wysoko rozwinięte elementy nieświadomości zbiorowej, pewne uniwersalne, archaiczne wzory i obrazy, które jako ludzkość rozpoznajemy w otaczającym nas świecie. 

Archetypy są uniwersalnymi wzorami, istniejącymi w kulturze od zarania dziejów. Archetypy symbolizują tęsknotę za rajem i utopijnymi wizjami. Chronią nas od strachu przed poczuciem pustki i tkwieniem w więzieniu. We współczesnym marketingu wykorzystuje się typologie zawierające najczęściej 12 archetypów inspirowanych różnymi interpretacjami psychologii jungowskiej.

Archetypy pomagają w budowaniu wizerunku i przyciąganiu tych osób, które podzielają podobne wartości. Każda z nich ma swoje aspiracje, problemy, sposoby na wejście w relację z odbiorcami i zadbania o ich potrzeby.

Przeczytaj również: cztery bazowe archetypy

Odkrywca - podróżnik po świecie podświadomości

Odkrywca jest zawsze otwarty na przygody. Nie boi się też ekstremalnych wyzwań. Podróż dla marki w tym archetypie to nie tylko przemieszczanie się z miejsca na miejsce, ale może też być związane z odkrywaniem siebie i pokonywaniem własnych słabości.

Marka z archetypem Odkrywcy pomaga ludziom odkrywać świat, odkrywać siebie, być niezależnym. Zawsze spragniony mądrości i prawdy.

Inne określenia

explorer, poszukiwacz, indywidualista, pielgrzym, badacz, pionier, innowator, 

Motto

“Niebo jest limitem a ograniczenia są tylko w Twojej głowie”

Motywacja

przygoda, doświadczenia, odkrywanie nieznanego, przezwyciężenie własnych słabości, emocje

Pragnienie/ Cel

doświadczyć lepszego życia, spełniać się, zaznać spełnienia i doświadczyć wszystkiego

Lęk 

utknięcie w pułapce, uwięzienie,
doświadczenie wewnętrznej pustki

Obawa

nuda, powtarzalność, stagnacja, nadmierna ostrożność, uwięzienie, zniewolenie, brak możliwości odkrywania

Strategia

podróże i poszukiwanie nowych wrażeń,
ucieczka przed nudą, odnajdywanie szczęścia

Talent

ambitne myślenie, pozostanie w harmonii z samym sobą

Marki posługujące się tym archetypem

Kamis, Virgin, Marlboro, Bounty, Jeep, Starbucks, Harley Davidson, Red Bull, North Face, Patagonia, GoPro, National Geographic

Osobowości

Walter Mitty, Lara Croft z Tomb Rider, Kazimierz Nowak , Krzysztof Kolumb

Kolor

zielony, niebieski

Słowa kluczowe

wolność, przygoda, wyzwania, ambicja

Branża

turystyka, edukacja, sport

Telewizja

Jak zdobyto dziki zachód, Shane, Bonanza, Domek na prerii, Dziewczęta Harveya, Wagon Train, Siedem lat w Tybecie, Nowa Era, Grona gniewu, Ostrze brzytwy, Alicja już tu nie mieszka

Religia / mit

Nana Ula – pionier, żeglarz, który ponad tysiąc lat temu zabrał załogę ponad 2500 mil z Tahiti na Hawaje, Bodhidharma – patriarcha buddyjski, który dał początek tradycji ZEN, Hagar – służąca Abrahama, przyczyniła się do założenia Izraela  lub arabski, Arjuna – poszukiwacz sensu życia

 

Archetyp Odkrywcy - poszukiwanie sensu życia

Odkrywca odnajduje wolność szukając samego siebie podczas odkrywania świata. Żądny przygód indywidualista. Wierny samemu sobie, ambitny, kochający przygodę. Odkrywa i bada nowe ziemie, czy są to terytoria zewnętrzne, czy wewnętrzne (zgłębianie praktyk duchowych lub metod uzdrawiania).

Stawia na poczucie wolności i niezależności. Odkrywcy czują ekscytację na myśl o zdobywaniu nowych doświadczeń, a to za sprawą ich ponadprzeciętnej żądzy przygód i chęci podejmowania się nowych wyzwań. Nieustannie przesuwają swoje granice możliwości coraz dalej. Osoby i marki identyfikujące się z tym archetypem chcą pokazać, że możliwe jest wytyczanie nowych ścieżek. Nawet tworzenie nowej mody, dział sztuki, muzyki, literatury lub projektów biznesowych.

Podstawowym czynnikiem jest innowacja – robienie i tworzenie czegoś, czego wcześniej nie było. Masz potrzebę wychodzenia na nowe, nieodkryte terytorium.

Archetyp zapewnia osobowość markom, które:

pomagają ludziom poczuć się wolnymi, nonkonformistami, pionierami

udostępniają produkty i usługi zamawiane poprzez katalog lub w internecie

zapewniają rozwiązania, które można zakupić i od razu używać / konsumować

pomagają ludziom wyrazić swoją indywidualność

wyróżniają klienta ponad zwykłego człowieka lub markę konformistyczną

posiadają kulturę odkrywców – ciągle tworzących ekscytujące produkty i doświadczenia

szukają rozwiązania zaprojektowanego tak, aby używać go na zewnątrz, w trudnych i niebezpiecznych warunkach (wytrzymałe na wszystko)

Odkrywca - indywidualista pragnący podążać swoimi ścieżkami

Odkrywca to indywidualista, pragnie podążać swoimi ścieżkami, iść pod prąd i zachęca do tego również innych. Ważna jest dla niego wolność, bycie w zgodzie ze sobą. Jego osoba przemierza drogi życiowe w harmonii ze światem, gdyż w nim szuka spokoju i odpowiedzi na pytanie go nurtujące. 

Dla niego przestrzeń musi być duża i otwarta, dlatego też marki wybierające ten archetyp klienta za przewodni, w działaniach reklamowych, marketingowych reprezentują swoje produkty jako coś odkrywczego, co zapewnia odbiorcy nowe doznania.

Jego naturalnym środowiskiem są otwarte przestrzenie, las i góry. Idealnie pasuje do marek, które pozwalają poczuć się wolnym i wyrazić siebie. Jednym z kluczowych elementów opowieści jest olśnienie, którego doznaje bohater. 

Marka-odkrywca sprzedaje nie produkt, nie metodę, ale filozofię, sposób myślenia. Z punktu widzenia perswazji bardzo często odkrywa przed klientem jego nową tożsamość.

Jesteś od dziś marką, jesteś właścicielem małego biznesu, stałeś się osobą kreatywną. Marka odwołuje się do tej tożsamości mówiąc, co należy zrobić: 

  • każda młoda marka powinna…
  • pierwszym krokiem świeżo upieczonego właściciela firmy jest…
  • wszyscy zdrowi ludzie zaczynają od…
archetyp-podróżnik
archetyp-odkrywca

Rola odkrywcy? Zmiana perspektywy.

Powołuje się na filozofię „nie martw się przeszłością, żyj chwilą tu i teraz”. Nie przejmuje się tym, co już było.  Uczy innych nowego spojrzenia na rzeczywistość, Odkrywca sam najpierw musi to spojrzenie odnaleźć. I to jest jego „napęd” jako samodzielnej postaci. 

Pragnie żyć pełnią życia, doświadczyć jak najwięcej. Boi się ograniczeń, bycia bezmyślnym trybikiem w wielkiej machinie, przeraża go bezrefleksyjność i wewnętrzna pustka

Strona negatywna archetypu: Niestety, ten „napęd” może także sprowadzić go na złą drogę. Odkrywca oddala się od świata, od społeczeństwa, staje się odludkiem i dziwakiem. Albo – to jeszcze gorsza perspektywa – cała ta wędrówka doprowadza go… donikąd. Okazuje się bezcelowym marnowaniem czasu. 

Archetyp Odkrywca jest idealny dla Twojej marki, jeśli:

  • pomagasz poczuć ludziom smak wolności;
  • Twój produkt pomaga podkreślić indywidualność danej osoby;
  • przywiązujesz dużą wagę do wolności i wyzwań;
  • sprzedajesz produkty związane ze sportem ekstremalnym lub do prowadzenia aktywności na świeżym powietrzu.

Odkrywca nie siedzi i nie szuka w otaczającym go świecie dobroci. Rusza w drogę, aby tam znaleźć lepszy świat dla siebie. Te poszukiwania mają podwójny wymiar, bo to czego Odkrywca szuka w świecie zewnętrznym musi pasować do jego świata wewnętrznego, do jego potrzeb i preferencji.

Marka osobista – jak ją uporządkować?

Dawka wiedzy w tym artykule:

Marka osobista – zacznij nią zarządzać
Marka osobista – dlaczego warto nad nią pracować?
Jak uporządkować markę osobistą?

Marka osobista - zacznij nią zarządzać

Pomyśl sobie, że stoisz przed lustrem. Lustra nie da się oszukać. Widać Ciebie i każdą rzecz jaką masz na sobie, obok siebie i za sobą. Patrzysz i widzisz, że jesteś zmęczony, źle dobrałeś ubranie lub masz za krótkie rękawy.

Z tyłu leżą porozrzucane papiery, a na półce stoją krzywo książki . Lustro nie kłamie. Podobnie jest, gdy decydujesz się na budowanie marki osobistej i pokazanie się publicznie.

Nie spodziewaj się, że nagle, niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Twój personal brand stanie się znany i cudownie uzdrowi twój portfel.

Marka osobista przypomina wielkie lustro, które boleśnie obnaża wszystkie niedociągnięcia w komunikacji. Słabe treści, „wąskie gardła”, niewydajne procesy decyzyjne, przestarzała identyfikacja, brak aktywnej społeczności, to elementy to wyeliminowania przy budowaniu marki osobistej.

Lustro jest bardzo ważne, żeby zacząć coś zmieniać. Jak nie patrzysz uważnie w lustro, wielu rzeczy nie jesteś świadomy. Nie potrafisz ocenić realnie swojej bieżącej sytuacji.

Samemu trudno jest dostrzec co nie pasuje, bo nasza podświadomość nie widzi większości codziennych czynności. Tak jest bezpieczniej i nie wymaga zaangażowania.

Zrób samodzielnie audyt swojej marki w 30 minut!

Pobierz czecklisty dla 15 najważniejszych obszarów które musisz monitorować, aby skutecznie zarządzać swoją marką i zarabiać jeszcze więcej!

Marka osobista – dlaczego warto nad nią pracować?

Marka osobista to termin odmieniany w marketingu przez wszystkie przypadki. Przyjmując punkt widzenia T. Petersa, każdy z nas jest marką osobistą. Nie każdy jednak świadomie, umiejętnie i konsekwentnie zarządza swoją marką. W efekcie sami pozbawiamy się określonych korzyści.

Dlaczego warto pracować nad marką osobistą?

Marka osobista działa niczym trampolina biznesowa w firmie. Dzięki niej potencjalni klienci już na starcie wiedzą, z kim mają do czynienia. Są więc bardziej skorzy do kontaktu i korzystania z usług lub produktów sygnowanych brandem.

Marka osobista przełamuje pierwsze lody. Wzbudza zaufanie wśród klientów. Sprawia, że nie mają oni wrażenia, że stanowi abstrakcyjny twór, lecz jest „bytem z krwi i kości”, który działa według określonych wartości. Stanowi więc pomost pomiędzy stronami, zwłaszcza jeśli nie mają one możliwości poznać się osobiście.

W oczach klientów i kontrahentów marka osobista potwierdza kompetencje ekspertabuduje wizerunek. Ułatwia to nawiązywanie współpracy, a dla eksperta stanowi kartę przetargową, np. do negocjowania ceny i warunków usług.

Marka osobista zwiększa zasięg reklamowy przy sprzedaży usług i produktów firmy. Pozwala dotrzeć do sprecyzowanej grupy odbiorców, a to zwiększa prawdopodobieństwo nawiązania współpracy. Co więcej, skupia wokół firmy grupę orędowników, co pozytywnie wpływa na odbiór personal brandu wśród potencjalnych klientów.

Wszystko to znajduje swoje odzwierciedlenie w zyskach i zasięgach mediów społecznościowych. Marka osobista po prostu zarabia, będąc często źródłem dochodu pasywnego.  Możesz osiągnąć taki cel poprzez stworzenie płatnego e-booka czy kurs on-line.

Jak uporządkować markę osobistą?

Wbrew pozorom marka osobista nie jest zarezerwowana wyłącznie dla ekspertów, blogerów, osób pełniących funkcje publiczne, czy też celebrytów.

Z koncepcji personal brandingu – rozumianego jako kreowanie wizerunku osobistego i budowanie własnej marki osobistej – powinien skorzystać każdy, kto chce mieć realny wpływ na swój rozwój zawodowy i wizerunek.

Jak w kilku krokach uporządkować swoją markę osobistą?

Wpisz w Google swoje imię i nazwisko i zobacz jakie informacje i obrazy o Tobie się wyświetlają. Czy to jest to co chcesz, aby ludzie o Tobie wiedzieli? Jeśli nie, zrób z tym porządek. Usuń wszystko to, co Ci nie służy w budowaniu wizerunku. Zarządzaj informacjami o swojej marce, decydując samemu jakie treści ukazujesz światu.

Nie kopiuj innych. Nie ma nic gorszego niż powielanie tych samych treści i pomysłów co twoja konkurencja. Oczywiście, działając w określonym środowisku, nie sposób nie podejmować branżowych tematów i mieć zawsze odmienne zdanie niż inni. Niemniej należy zachować unikalną perspektywę i oryginalność.

Marka osobista powinna być widoczna w mediach, ale też prowadzić systematyczną i konsekwentną własną komunikację zgodnie ze strategią marki, misją i wartościami.

Znajdź faktor, który Cię wyróżni. W przeciwnym razie szybko znikniesz w gąszczu konkurencyjnych firm. Ludzie przyciągają się poprzez wartości i wspólną misję. Znajdź to coś, co pozwoli Cię kojarzyć i zapamiętać w mediach.

Nawet jeśli teraz klient nie wybierze Twoich usług/produktów, zapadniesz mu w pamięć oryginalnością i eksperckością. Zwiększa to prawdopodobieństwo, że odezwie się do Ciebie przy kolejnym projekcie. Pamiętaj, że sama twarz i nazwisko to obecnie za mało. Ważną rolę gra tu podświadomość. Złóż klientowi unikalną obietnicę swoją marką.

Sformułuj myśl przewodnią i komunikuj ją systematycznie. Powinien to być krótki nick marketingowy, czyli jednoznaczny komunikat, w którym zawrzesz to, czym się zajmujesz. Nick marketingowy nie może mieć jednak wyłącznie charakteru informacyjnego – przykłady zobacz tutaj. Powinien też zachęcać klienta do wyboru Twojej marki.

Opisz wektory budujące markę. Możesz wykorzystać sposób przedstawiony przez Wally’ego Olinsa w „Podręczniku brandingu”. Sprawdzi się on nawet w przypadku osób bez dużego doświadczenia marketingowego. Brytyjski marketingowiec poleca skupić się na czterech wektorach budujących markę – zachowaniach klientów, spójnej komunikacji w mediach, obserwacji otoczenia wokół marki, zbudowaniu drabiny produktów.

Pamiętaj, wszystko, co robisz, powinno stanowić w lustrze spójną całość. Klienci szybko wychwycą nieścisłości i chaos wokół marki. W efekcie nie obdarzą personal brandu zaufaniem. Jeśli nie chcesz eksperymentować z marką osobistą, jednak potrzebujesz skutecznej strategii jej rozwoju, zróbmy to razem!

Dzięki własnej pracy, prowadzony krok po kroku zyskasz pewność, że Twoje działania przyniosą określone rezultaty dla marki.

konsultacje-power-up

Chcę zacząć szybciej zarabiać na marce!

Marka nie sprzedaje produktów, tylko rozwiązuje problemy. Przyjdź na konsultacje i znajdziemy sposób na monetyzacje Twojego biznesu!