Budowanie marki, 
którą pokochasz

Słowo marka pochodzi od staronordyckiego brandr, płonącego znaku. Hodowcy wypalali go na skórze bydła, żeby jedno zwierzę dało się odróżnić od tysiąca innych w stadzie, nawet z daleka, nawet we mgle. Twoja marka robi dokładnie to samo. Tylko zamiast skóry używa pamięci klienta.

Większość ludzi, kiedy słyszy słowo marka, widzi logo. Kolorystykę, fonty, może hasło reklamowe. To pomyłka, taka sama jak mylenie znaku wypalonego na krowie z samą krową. Logo jest tylko śladem. Marka to decyzja, którą klient podejmuje w ułamku sekundy, zanim zdąży się nad nią zastanowić: ufam temu, czy nie.

Nazywam się Ewa Skrobańska. Od 25 lat buduję firmy i marki, najpierw jako menedżerka w bankowości i IT, potem jako właścicielka własnych biznesów.

Dziś pomagam innym zbudować markę, która zostaje w pamięci, zanim ktokolwiek przeczyta jedno zdanie oferty.

budowanie marki kreatorka marek

Czym naprawdę jest marka

Marka działa, zanim zaczniesz mówić. W 2008 roku Lawrence E. Williams i John A. Bargh z Uniwersytetu Yale opublikowali w czasopiśmie Science badanie, w którym ludzie trzymający przez chwilę kubek z napojem oceniali później nieznanych sobie ludzi. Kiedy trzymali w ręku kubek z gorącą kawą oceniali badaną osobę jako cieplejszą, hojną i godną zaufania. Ludzie trzymający zimny kubek twierdzili, że ta sama osoba jest oschła i chłodna. Decydowała tylko temperatura w dłoni. 

Ponadto osoby, które przed chwilą trzymały coś ciepłego, częściej wybierały prezent dla kogoś innego niż dla siebie. Fizyczne ciepło w dłoni zmieniało nie tylko ocenę, ale i zachowanie.

Twoja marka działa na tej samej zasadzie. Kolor, ton głosu, sposób, w jaki odpowiadasz na maila, budują w kliencie wrażenie na długo przed tym, zanim przeczyta ofertę.

Jak buduję markę, kiedy pracuję z klientem

Nie zaczynam od logo. Zaczynam od pytania, kim jesteś, kiedy nikt nie patrzy i czym różnisz się od trzech najbliższych konkurentów, których Twój klient ma otwartych w kolejnych zakładkach przeglądarki.

Pytam też ile masz uchylonych drzwi, gdzie wyciekają zasoby, skąd czerpiesz dane. W jakich miejscach wstyd i poczucie winy są posypane brokatem. Jakie masz punkty widzenia na temat prowadzenia biznesu. 

Stąd biorę nazwę, język komunikacji, kolorystykę, sposób, w jaki mówisz o produkcie, cenie, misji marki. Wszystko musi nieść ten sam sygnał: strona, social media, e-mail, wizytówka, oferta. Klient nie czyta jednego elementu. Składa wrażenie z okruchów informacji, które zbiera po drodze. 

Dla kogo buduję markę

Dla firm, które mają dobry pomysł na produkt, ale utknął na poziomie wizji. Dla ludzi, którzy budują markę osobistą od zera i nie wiedzą, od czego zacząć, aby nie tracić zasobów i nie być klonem tego, co już jest na rynku.

Nie jest dla kogoś, kto szuka gotowego szablonu logo do wypełnienia własną nazwą. Każda marka wypala inny znak, bo każda firma ma inną historię do opowiedzenia.

Buduję marki dla ludzi ambitnych, szukających oryginalności i fundamentów. Pracujemy razem, aby zbudować przestrzeń, która przetrwa lata i będzie odporna na chaos..

ewa-skrobanska-doradca

Wiem, że marka to Twoja przyszłość

Przeprowadziłam ponad 5000 godzin konsultacji i nie zamierzam przestać. MBA, studia podyplomowe z marketingu medialnego i politycznego, certyfikat mistrzowski NLP, członkostwo w EMCC. Ale przede wszystkim kreuję marki. Te, które zbudowałam, od pustej kartki do rozpoznawalności na rynku: White Marlin, WuWu Bar, DeClinic, Zoni, Wozownia Gdańska, Radio Bajka zawsze będą w moim sercu.

Nie sprzedaję teorii z podręcznika. Sprzedaję to, czego nauczyłam się, budując własne marki i zespoły ludzi. Czasem na własnych błędach, ale zawsze na 100% kreacji z zespołem zdolnych i otwartych na nowości pracowników.

POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA

„Ewa jest niezwykle kreatywna i profesjonalna w budowaniu marki. Ma ogromne doświadczenie biznesowe, a spokój, który z niej emanuje, sprawia, że chce się z nią współpracować. Człowiek czuje się pewnie pod jej skrzydłami. Jestem wdzięczna, że mogę pracować z Ewą, i każdemu, kto jest lub chce stać się świadomym przedsiębiorcą, polecam z całego serca.”

Anna Krasucka

Pięć smaków

PRZEŁAMANIE STAGNACJI

„Gorąco polecam współpracę z Ewą każdemu, kto czuje, że to czas na rozwój. Szczególnie osobom, które planują założenie własnego biznesu i nie wiedzą, gdzie i jak zacząć. Ale też tym, którzy już prowadzą firmę, stoją w miejscu albo się cofają, i potrzebują pomocy fachowca, by wejść na wyżyny swojego potencjału. Pewna inwestycja!”

Maciej Ługowski

Restauracja Manioca

Skąd wiem, że marka jest PREMIUM

Premium to nie cena na metce. Widziałam firmy, które podniosły ceny o 40% i zostały dokładnie w tym samym miejscu, gdzie były wcześniej, tylko z droższym zapasem produktów do utrzymania. Marka premium to coś innego: klient premium nie sprawdza ceny, ale walczy o dostępność.

Poznaję to po trzech rzeczach. Po pierwsze, spójność bez wyjątków: strona, obsługa, opakowanie, sposób komunikacji. Zawsze ta sama jakość i  powtarzalność procesów. Nigdzie firma nie odpuszcza. Po drugie, brak pogoni za każdym klientem: marka premium ma listę oczekujących zamiast promocji. Komunikacja jest opakowana w niedostępność. Marka mówi NIE częściej, niż mówi TAK. Po trzecie, jedna spójna historia, nie dziesięć różnych obietnic naraz w zależności od tego, kogo zobaczy na horyzoncie.

Widziałam też odwrotność: markę z pięknym logo i sporym budżetem reklamowym, która nie miała żadnej z tych trzech cech. Klienci czują to instynktownie, nawet nie potrzebując nazwać tego odczucia. Premium nie da się udawać dłużej niż jedno spotkanie.

Specjalizuję się właśnie w tym segmencie. Mój program mentoringu 1:1 działa dokładnie na tych zasadach: limitowana liczba miejsc, żadnych rabatów, żadnego języka „dla każdego”. Marka, która mówi do wszystkich, nie mówi wyraźnie do nikogo.

Pierwszy krok dla Twojej marki

Rozmowa, nie zobowiązanie. Umawiamy się na 30 minut wstępnej rozmowy online. Ustalamy, jaki znak ma zostawić dziś Twoja marka.  Wspólnie decydujemy, czy warto iść dalej. Jeśli po naszej pracy w ciągu 90 dni uznasz, że nic się nie zmieniło, oddaję pieniądze. Zawsze biorę to ryzyko na siebie, nie Ty.

Zostaw znak, zanim zrobi to ktoś inny za Ciebie

Twoja marka zostawia ślad każdego dnia, z Twoim udziałem albo bez niego. Pytanie tylko, czy to Ty go wypalasz, czy dzieje się to przez przypadek.

ewa skrobanska branding